Rynki uwzględniają w cenach także podwyżkę stóp o 25 pkt. bazowych w lipcu. Po posiedzeniu EBC w ubiegłym tygodniu oczekiwania wynosiły 15 pkt. bazowych. Ich zmiana wynika z „jastrzębich” wypowiedzi członków władz EBC w ostatnich dniach. W czwartek rynki pieniężne uwzględniały w cenach wzrost stóp o 75 pkt. bazowych do grudnia po tym jak Luis de Guindos i Martins Kazaks zasygnalizowali możliwość podwyżki stóp nawet już w lipcu, a Pierre Wunsch o osiągnięciu przez główną stopę EBC, wynoszącą minus 0,5 proc., dodatniej wartości jeszcze przed końcem roku.

Piet Christiansen, główny analityk Danske Banku powiedział Reutersowi, że w piątek rynki dalej działają pod wpływem wydarzeń z poprzedniego dnia. W tym także „jastrzębiej” wypowiedzi szefa Fed, który sugerował możliwość serii agresywnych podwyżek stóp w USA czemu sprzyja „przegrzanie” rynku pracy.
- Uważam, że zdecydowanie zbyt dużo jest już uwzględnione w cenach, ale biorąc pod uwagę, że EBC nadal wysyła jastrzębie sygnały pomimo już wysokich poziomów, rynek ma prawo reagować – powiedział Reutersowi Christiansen.
Rosnące oczekiwania dotyczące wysokości stóp przekładają się na wzrost rentowności obligacji. W przypadku 2-letnich obligacji Niemiec doszła ona do 0,24 proc. i jest najwyższa od ośmiu lat. Tak samo jest z papierami 5-letnimi Niemiec, których rentowność doszła do 0,735 proc. Rentowność 10-letnich wzrosła o 3 pkt. bazowe do 0,96 proc.
Tymczasem euro słabnie o 0,4 proc. i trzeba za nie płacić 1,0796 USD. W czwartek notowano je po 1,09 USD.