Deficyt okazał się nieco mniejszy od prognoz, ale nie to stało się główną wiadomością popołudnia. Potwierdziła się bowiem pogłoska, że Fed chce rozszerzyć swój program pożyczek na inne instytucje finansowe, nie tylko banki. Ma to być remedium na narastające problemy z płynnością w sektorze pozabankowym. Od pewnego czasu coraz więcej banków żąda od funduszy private equity i hedgingowych zwiększonej stopy zabezpieczenia zaciągniętych kredytów. Pożyczkobiorcy stosują z reguły duże lewarowanie i takie żądania zmuszają ich do szybkiej wyprzedaży aktywów, aby zebrać gotówkę. To powoduje spadek wyceny tych aktywów i w konsekwencji może wywołać reakcję łańcuchową w postaci kolejnych żądań uzupełnienia depozytów zabezpieczających pożyczki udzielone na kupno tych aktywów.
Rezerwa Federalna uruchomi specjalną linię pożyczkową skarbowych papierów dłużnych wartości do 200 mld. USD - Term Securities Lending Facility. Pożyczki będą opiewać na termin 28 dni. Będą udzielane za pośrednictwem aukcji tzw. primary dealers, czyli instytucjom sprzedającym obligacje skarbowe, głównie największym bankom. Zabezpieczeniem pożyczek będą mogły być inne papiery dłużne, w szczególności hipoteczne o odpowiednim ratingu. Ponadto Fed zwiększył wartość linii swapowych z innymi bankami centralnymi.
Takie działania zdejmą poprawią sytuację funduszy będących pod presją banków, żądających zwrotu części pożyczek lub ich większego zabezpieczenia gotówkowego. Banki będą mogły teraz przyjmować obligacje od tych podmiotów, a Fed będzie je przyjmował jako zabezpieczenie pożyczanych bankom obligacji skarbowych. W ten sposób zmaleje konieczność upłynniania tych papierów na żądanie banków.
Nic dziwnego, że na taką wiadomość rynki zareagowały entuzjastycznie.
Kontrakty na DJI zyskują obecnie 260 pkt. Dolar gwałtownie się umocnił, a ropa
szybko odchodzi od dziennego szczytu. GPW przyjmuje to z większym spokojem, gdyż
już wczoraj zaliczyła solidny wzrost. Niemniej Wig20 jest już 20
pkt. powyżej bariery 2900 pkt. i jeśli rynek amerykański otworzy się zgodnie ze
wskazaniami kontraktów, jest szansa na jeszcze wyższe zakończenie dnia w
Warszawie.