Różnica między rentownościami jest już największa od maja 2009 r. To z jednej strony — oznaka ucieczki inwestorów od aktywów ryzykownych, a z drugiej — znak, że subiektywnie oceniane ryzyko bankructw rządów krajów rozwijających się jest najwyższe od okresu bezpośrednio po kryzysie finansowym.
Na stabilność gospodarek rozwijających się negatywnie wpływają odpływy kapitału, przecena surowców i spowalnianie gospodarki chińskiej. Tylko od początku miesiąca różnica w rentownościach skoczyła o 0,43 pkt. proc. i jest już dwukrotnie wyższa niż na dnie z połowy 2014 r.