Rynki wschodzące w cieniu rozwiniętych

  • Jagoda Fryc
03-04-2013, 00:00

Rentowność spółek z rynków wschodzących spada od 2007 r. To zdaniem zarządzających nie oznacza jednak, że nie da się na nich zarobić.

Różnica pomiędzy zwrotem na kapitale własnym i obcym (wskaźnik ROC) dla spółek wchodzących w skład indeksu MSCI Emerging Markets i spółek z indeksu MSCI World wyniosła zaledwie 1,1 pkt proc. i jest najmniejsza od maja 2002 r. Zdaniem Pierre’a Lapointe’a, szefa działu strategii i badań w Pavilion Global Markets, oznacza to minimalną premię za ryzyko związane z inwestycją na rynkach wschodzących oraz mniejsze szanse na zyski. Krajowi zarządzający uważają jednak, że przy wyborze rynku akcji inwestorzy nie powinni się wyłącznie tym sugerować.

— Posługując się jedynie miarą rentowności firm do wyboru rynku akcji, nie uczestniczylibyśmy w ubiegłorocznych zwyżkach na rynku tureckim, który ma niski wskaźnik ROC, a mimo to okazał się najlepszy na świecie — mówi Jarosław Niedzielewski, zarządzający funduszami Investors TFI. Specjaliści zwracają uwagę na duży udział w indeksie MSCI World spółek amerykańskich.

Wiele z nich notuje rekordowe wyniki, co przekłada się na wysokie wartości ROE (zwrot na kapitale własnym), ROC oraz na poziomy indeksów giełdowych.

— Spółki z rynków wschodzących w ciągu ostatniego roku radziły sobie gorzej, jednak duży udział w indeksie MSCI Emerging Markets mają kraje BRIC, które dotknęło spowolnienie gospodarcze oraz pogorszenie koniunktury na rynku surowców. Spółki z krajów rozwiniętych częściej wypłacają dywidendy, co także przekłada się na korzystniejszą relację wskaźnika ROE i ROC — tłumaczy Marek Buczak, dyrektor ds. rynków zagranicznych w Quercus TFI. Eksperci uważają jednak, że długoterminowo rynki wschodzące zachowują się lepiej od rozwiniętych. Notowane tam spółki są tańsze i przy poprawie w globalnej gospodarce mają szansę również poprawić wydajność.

— W ostatnich miesiącach obserwujemy symptomy poprawy na emerging markets — w produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej. Jak pokazuje historia, w takich warunkach indeksy akcji rynków wschodzących powinny zachowywać się lepiej niż rynków rozwiniętych. Dodatkowo porównując atrakcyjność rynków równolegle do rentowności firm, trzeba patrzeć także na ich wycenę. A tu rynki rozwijające prezentują się wyraźnie lepiej niż w przypadku samej zyskowności — dodaje Jarosław Niedzielewski. Wskaźnik cena/zysk dla MSCI EM to 11,7, a MSCI World 16,7.

11,3% Tyle wynosi wskaźnik ROC dla WIG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynki wschodzące w cieniu rozwiniętych