"Rynki wschodzące zyskają na wyprzedaży obligacji"

KŁ, CNBC.COM
opublikowano: 20-03-2012, 12:05

Wyprzedaż obligacji spowoduje napływ pieniędzy na rynki akcji, z czego jedna trzecia prawdopodobnie trafi na rynki wschodzące – przekonuje Mark Mobius, legendarny inwestor, prezes Templeton Emerging Markets Group.

- Ludzie zaczynają sobie zdawać sprawę, że nie mogą siedzieć na obligacjach, oprocentowanych na jeden, dwa lub trzy procent, gdy poziom inflacji jest wyższy – powiedział Mobius, dodając, że inwestorzy coraz chętniej będą powracać do akcji jako alternatywy.

- Jeśli przyjrzymy się akcjom, to oczywiście stopa zwrotu w ich przypadku jest dużo wyższa niż przy obligacjach – dodał.

Zdaniem ekonomisty, w związku z faktem, że rynki wschodzące odpowiadają za 30 proc. światowej kapitalizacji rynkowej można się spodziewać proporcjonalnego napływu kapitału na te rynki.

Wyprzedaż obligacji sprawiła, że rentowności 10-letnich papierów wzrosły do 2,36 proc., najwyższego poziomu od października. Tymczasem ich ceny zmierzają w przeciwną stronę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ, CNBC.COM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / "Rynki wschodzące zyskają na wyprzedaży obligacji"