Perspektywa ratingu Włoch w dół
Standard&Poor's Ratings Services (S&P) obniżył w sobotę perspektywę
ratingu Włoch do negatywnej ze stabilnej. Jednocześnie agencja potwierdziła
długoterminowy rating dla tego kraju na poziomie A+ oraz krótkoterminowy na
poziomie A-1+.
Decyzja S&P podyktowana jest pogorszeniem perspektyw
gospodarczych oraz malejącymi szansami na obniżkę deficytu publicznego. W ocenie
agencji, we Włoszech spada polityczne poparcie dla koniecznych reform
gospodarczych, a potencjalny polityczny impas może przyczynić się do pogorszenia
sytuacji fiskalnej.
Długoterminowy rating na poziomie A+ jest najniższą z
ocen trzech głównych agencji ratingowych. Moody’s utrzymuje rating na poziomie
Aa2 (perspektywa stabilna), a Fitch AA- (perspektywa stabilna). To odpowiednio o
dwa i jeden poziom wyżej niż rating S&P. Nie musi to jednak oznaczać
szybkiej zmiany ocen przez te dwie agencje. Historia pokazuje, że są one dużo
bardziej wstrzemięźliwe w weryfikowaniu swoich opinii nt. Włoch niż S&P.
Niemniej jednak sobotnia decyzja S&P w sposób oczywisty musi budzić obawy
inwestorów.
Rating Grecji w dół
Zanim S&P obniżył perspektywę ratingu Włoch, wcześniej Fitch zdecydował o
obniżeniu długoterminowego ratingu Grecji do B+ z wcześniejszego BB+. W tym
miesiącu to już druga obniżka oceny wiarygodności kredytowej Grecji. Wcześniej
rating obciął S&P.
Decyzja Fitch była podyktowana wzrostem zagrożenia
politycznego dla wdrożenia dalszych środków oszczędnościowych. Agencja obawia
się też, że wypłata kolejnej transzy pomocy z Unii Europejskiej i
Międzynarodowego Funduszu Walutowego opóźni się. Jednocześnie oczekuje, że
Grecja dostanie dodatkową pomoc.
Socjaliści przegrywają wybory w Hiszpanii
Strach wokół krajów zaliczanych do grupy PIIGS budowany jest nie tylko w
oparciu o obawy związane z ratingami i potencjalną restrukturyzacją greckiego
długu. Rynki zaczynają bać się również o Hiszpanię. W niedzielę odbyły się tam
wybory samorządowe. Przyniosły one klęskę rządzącym socjalistom premiera Jose
Luisa Rodrigueza Zapatero.
Z punktu wiedzenia rynków finansowych, niedzielne
wybory w Hiszpanii budzą obawy, nie tyle z uwagi na zapowiadaną klęskę
socjalistów w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, co ze względu na strach
przed potencjalnym ujawnieniem ukrywanych do tej pory długów władz
samorządowych. Tak jak to się stało po zeszłorocznych wyborach w Katalonii,
gdzie po zmianie władzy okazało się, że deficyt był dwa razy większy od
pierwotnie zgłaszanego. Gdyby podobna sytuacja się powtórzyła, inwestorzy
stracili by zaufanie do Hiszpanii, co mogłoby przynieść przykre konsekwencje
gospodarcze.
Giełdy i euro w dół
Obawy o przyszłość krajów peryferyjnych Strefy Euro i związany z tym wzrost
awersji do ryzyka, przekłada się na spadki na azjatyckich parkietach, gdzie
indeksy średnio spadły po 1,5%. Na wartości traci również euro. Kurs EUR/USD,
który jeszcze w poprzednim tygodniu próbował odreagowywać spadki z pierwszej
połowy miesiąca, spadł poniżej 1,41 dolara. Sytuacja na wykresie tej pary
wskazuje na dominację podaży. Rośnie więc prawdopodobieństwo pokonania
psychologicznej bariery 1,40 dolara.
Euro traci również do szwajcarskiego franka, tradycyjnie uważanego za bezpieczną walutę. Kurs EUR/CHF spadł w nocy do 1,2347, wyznaczając nowe historyczne minimum tej pary. Dalszy wzrost obaw o przyszłość Strefy Euro, co jest realnym scenariuszem, jeszcze pogłębi te spadki.
Na wartości traci nie tylko euro, ale również i funt. Z tych samym powodów.
Kurs GBP/USD, po piątkowym nieudanym wybiciu górą z trzytygodniowego kanału
spadkowego na wykresie dziennym, dziś wrócił poniżej 1,62 dolara. Sytuacja
techniczna wskazuje na przewagę sprzedających, co już wkrótce może zaowocować
ruchem w kierunku dolnego ograniczenia wspomnianego kanału.
Poniedziałkowe kalendarium
Poniedziałkowe kalendarium jest dość ubogie. Dominują w nim wstępne publikacje majowych wartości indeksów PMI obrazujących kondycję sektorów usług i przemysłu we Francji, Niemczech i całej Strefie Euro. Wcześniej został opublikowany już analogiczny indeks obrazujący aktywność przemysłu w Chinach. Spadł on w maju do 51,1 pkt. z 51,8 pkt. i miał najniższą wartość od 10 miesięcy.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers Dom Maklerski
S.A.