Ryszard Bugaj: Nie spieszmy się z euro

IAR
12-01-2009, 09:30

Doktor Ryszard Bugaj uważa, że ewentualne referendum w sprawie wejścia do strefy euro może okazać się nieważne ze względu na na niewystarczającą frekwencję. Doradca prezesa NBP, który był gościem Salonu Politycznego Trójki ostrzegł, że silne parcie do przyjęcia wspólnej waluty będzie wymagało zachowawczej polityki ekonomicznej, która ograniczy wzrost PKB.

Ryszard Bugaj jest zdania, że Polska nie powinna się spieszyć z przyjęciem wspólnej waluty. Ekonomista powołał się na dane statystyczne, z których wynika, że kraje Unii Europejskiej, które nie weszły do strefy euro w ostatnich dziesięciu latach, osiągnęły wyższy wzrost gospodarczy od tych państw, które przyjęły wspólną walutę.

Bugaj pytany, czy obecnie należy dążyć do redukcji deficytu budżetowego, wyraził opinię, że deficyt należało redukować wcześniej, gdy okoliczności były sprzyjające. Ekonomista dodał, że obecnie przy bardzo słabym popycie, jest tylko jedno wytłumaczenie dla trzymania w ryzach deficytu - uparte dążenie do przyjęcia euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Ryszard Bugaj: Nie spieszmy się z euro