Ryszard Krauze odrobił 360 mln w jeden dzień

Kamil Zatoński
opublikowano: 2007-12-06 07:53

Biznesmen nadal wiele znaczy dla wyceny spółek z jego imperium.

Ryszard Krauze może odetchnąć. Akcjonariusze jego spółek też. Wczoraj ich notowania poszły mocno w górę, bo ujawniono informację o cofnięciu przez prokuraturę nakazu aresztowania biznesmena. Według obliczeń „PB” decyzja organów ścigania zwiększyła wartość udziałów inwestora w Polnordzie, Biotonie i Petrolinveście o ponad 360 mln zł.


Pierwsze sygnały o tym, że biznesmen może mieć problemy z wymiarem sprawiedliwości pojawiły się pod koniec sierpnia. Kiedy prokuratura wydała nakaz zatrzymania, a Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego weszła na posesję Krauzego, walory wszystkich spółek z jego portfela natychmiast zanurkowały. Najbardziej poszkodowany był Petrolinvest, który w trakcie sesji tracił nawet 29 proc. Ostatecznie na zamknięciu kurs firmy poszukującej ropy naftowej obniżył się o 19,8 proc. Kurs Polnordu spadł o 13,5 proc., Biotonu o 7,9 proc., a kontrolowanego wówczas jeszcze przez Krauzego Prokomu Software o 8,7 proc. Rykoszetem dostało się także akcjonariuszom Pol-Aquy, której 20 proc. akcji jeszcze do niedawna znajdowało się w portfelu Prokom Investments.


„Polowanie” na biznesmena wpłynęło z pewnością także na jego decyzję o sprzedaży Prokomu Software na rzecz Asseco Poland oraz wyjściu z inwestycji w akcje budowlanej firmy Pol-Aqua. Spekulowano, że operacje są sposobem uzyskania gotówki, która miałaby posłużyć uzupełnieniu zabezpieczeń kredytów zaciągniętych m.in. pod zastaw papierów wartościowych.


Firmy, kontrolowane nadal przez Prokom Investments, same zresztą ograniczyły zapowiadane inwestycje. Trudno przesądzić, czy miało to związek z problemami właściciela. Na pewno nie ułatwiało rozmów z bankami i funduszami, które miałyby wesprzeć finansowo plany m.in. Petrolinvestu. Najbardziej dynamiczny wzrost notowań tej spółki na wczorajszej sesji jednoznacznie wskazuje, jakie znaczenie — przynajmniej w odczuciu inwestorów — dla jej przyszłości mają kontakty biznesowe Ryszarda Krauzego.

Ciekawostką w całej sprawie jest to, że prokuratura cofnęła nakaz 15 listopada. Przez blisko trzy tygodnie inwestorzy nie zostali o tym oficjalnie poinformowani. Tymczasem w miniony wtorek, a więc tuż przed ujawnieniem informacji, zwłaszcza na walorach Biotonu można było zaobserwować ożywiony ruch połączony ze wzrostem kursu. Cena rosła zresztą od kilkunastu sesji, ale wcześniejszą zwyżkę można tłumaczyć pozytywną wymową wyników spółki z III kwartału i poprawą nastrojów na giełdzie. WIG20 wyhamował silne spadki właśnie 15 listopada.