Wrocławski fundusz zaczyna zbierać owoce z inwestycji w ryzykownym segmencie nowoczesnych technologii.
Ponad 4,2 mln zł zarobiła na czysto w drugim kwartale grupa MCI Management. Przed rokiem było to ledwie 115 tys. zł. Sprzedaż natomiast została zwiększona czterokrotnie do 38,6 mln zł.
— Tak duża dynamika wzrostu została spowodowana ożywieniem gospodarczym, poprawą koniunktury na produkty informatyczne i rozwojem samych spółek portfelowych — tłumaczy zarząd MCI.
Dodaje, że poważny wpływ na ostateczny wynik netto miała też sprzedaż pakietów akcji w kilku firmach, w tym sztandarowej inwestycji, czyli Travelplanet.pl (internetowe biuro podróży). MCI zarobiło na tych transakcjach 4,7 mln zł.
— To są bardzo dobre wyniki — nie kryje zadowolenia Michał Janik, analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP.
Jego zdaniem, nie należy się zbytnio przejmować tym, że firma pokazała około 1,3 mln zł straty na sprzedaży i na poziomie operacyjnym. Spółka tłumaczy to sezonowością w branży.
— Strata operacyjna może mogłaby być mniejsza, ale trzeba pamiętać, że grupę tworzą nie duże podmioty, lecz szybko rozwijające się firmy. Im mogą się przydarzać wahania — twierdzi analityk.
Dodaje, że najważniejsze jest to, iż MCI w końcu udaje się wychodzić z inwestycji na plusie.
— Fundusz prognozuje dalszą poprawę wyników spółek portfelowych. Aktywnie prowadzone są również nowe inwestycje, na które w latach 2004-06 przeznaczone ma być około 100 mln zł — zapowiada zarząd MCI.
Według Michała Janika, przy zaprezentowanych wynikach racjonalna wycena walorów giełdowego MCI mieści się w przedziale 2,50-3 zł.