Ryzyko się opłaca, szczególnie w przypadku funduszy akcji

Anna Borys
opublikowano: 05-09-2007, 00:00

Polski klient towarzystw inwestycyjnych jest znany z niechęci do ryzyka. Dlatego krajowe TFI stworzyły odrębną kategorię produktu — fundusze stabilnego wzrostu. Nie można ich znaleźć w ofercie zagranicznych towarzystw. Rzeczywiście, zmienność wartości jednostek inwestycyjnych funduszy stabilnego wzrostu jest niższa, ale ich wyniki są różne.

Wakacyjna korekta pokazała, że mimo zjazdów to zdecydowanie produkty akcyjne osiągają lepsze wyniki. W ostatnim roku lider w kategorii stabilnego wzrostu może się pochwalić wynikiem 21,10 proc. Chodzi o SEB Subfundusz SEB 4 Stabilnego Wzrostu. Najsłabiej zaś zachowywał się portfel BPH Pro Lokata. Jego klienci w rok zarobili zaledwie 2,65 proc. Jednostka inwestycyjna najsłabszego funduszu akcyjnego w tym okresie wzrosła o 21,66 proc. Był to więc lepszy wynik niż lidera bezpiecznych produktów. Faworytem wśród akcyjnych był PKO/CS Akcji Małych i Średnich Spółek. Zarobił on dla swoich klientów 117,87 proc.

Oznacza to, że klienci produktów akcyjnych mimo ryzyka i tak wyszli zdecydowanie na swoje. Czy tak będzie w kolejnych latach? Jeśli klient chce ulokować kapitał na kilka lat, to warto zainwestować go w fundusze akcji. Przemawiają za tym fundamenty krajowej gospodarki.

Trzeba jednak się liczyć i pogodzić z korektami, , do jakich doszło w wakacje. Nie oznacza to jednak, że nie można zarobić więcej niż w wariancie bezpiecznym.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu