Specjaliści DM BZ WBK spodziewają się, że przez kilka miesięcy zmienność na giełdzie będzie wyższa niż przeciętnie, spadną obroty, a rynek stanie się wrażliwy na spekulacje o ostatecznym kształcie zmian w systemie emerytalnym. Do podobnym wniosków doszli stratedzy DI BRE. Również zdaniem ekspertów DM IDMSA, w najbliższym czasie wyceny spółek na GPW będą poddane silnym wahaniom.



Co to oznacza dla przeciętnego inwestora? Wysoka zmienność notowań (ang. volatility) zwiększa ryzyko inwestycyjne. Warto jednak spojrzeć na zalety tego wskaźnika. Silne wahania kursu mogą być atutem. Wystarczy, że notowania spółki poruszają się w określonym trendzie. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi analiza techniczna, a dokładnie jedno z podstawowych narzędzi, czyli poziomy wsparcia i oporu, które pozwalają uchwycić lokalne dołki i górki na wykresie.
Prześwietliliśmy papiery notowane na GPW, biorąc pod uwagę dwa kryteria. Najpierw wybraliśmy akcje, które w ciągu ostatniego roku miały najwyższy parametr zmienności, a następnie z tego grona wyłoniliśmy te, których kursy znajdują się w wyraźnym kanale wzrostowym, bocznym lub spadkowym.
W analizie nie wzięliśmy pod uwagę groszówek, czyli walorów wycenianych poniżej 1 zł.
W górę…
Krótkoterminowe korekty mogą być dobrym momentem do kupna akcji spółek znajdujących się w tendencji zwyżkowej. Reguła „trend is your friend” to jedna z najprostszych strategii inwestycyjnych, którą łatwo zastosować w praktyce. Sprawdziliśmy, które walory o największej zmienności dają szansę wskoczenia do pędzącego pociągu. Taki warunek spełnia Selena FM oraz Eko Export. Kurs pierwszej z nich rośnie od sierpnia zeszłego roku. W tym czasie siedmiokrotnie można było kupić akcje na korekcie. Podobnie zachowują się notowania Eko-Exportu. Pozytywny trend utrzymuje się od listopada, a przeceny były płytkie i pozwalały na okazyjne zakupy.
…i w bok
Kolejną grupę tworzą firmy, których kurs znajduje się w trendzie bocznym. Inwestowanie w takie papiery można porównać do przejażdżki autobusem. Z tym że na rynku akcji punkty przesiadkowe wyznaczają poziomy wsparcia i oporu — określają moment kupna oraz realizacji zysków. Spośród spółek spełniających warunek: wysoka zmienność oraz trend horyzontalny okazją do zarobku może być kupno akcji Zastalu — ale pod warunkiem, że kurs spadnie do poziomu 1,53-1,63 zł. Analogicznie dla Plaza Centers ten pułap wynosi 1,15-1,2 zł. Dla notowań Lubawy punktem przesilenia jest zwykle bariera 1 zł. Podobnie jest w przypadku Makaronów Polskich, gdzie rynkowa wycena właśnie ociera się o techniczne wsparcie na poziomie 3 zł. Papierami Gino Rossi można zainteresować się po spadku do poziomu 1,3-1,35 zł. W ostatnim półroczu, aż pięciokrotnie trend zmieniał kierunek na wzrostowy właśnie tam.
Spośród walorów będących w trendzie bocznym ciekawie prezentuje się także P.A. Nova. Techniczne wsparcie znajduje się w rejonie 14-15 zł. Natomiast „sufitem” jest bariera 20 zł — w ciągu roku „byki” czterokrotnie ustępowały tam pola „niedźwiedziom”.