Posłowie zaczęli prace nad nowelizacją teleprawa. Najbardziej kontrowersyjną zmianą jest natychmiastowa wykonalność decyzji regulatora.
Wczoraj w Sejmie posłowie zajmowali się w pierwszym czytaniu nowelizacją prawa telekomunikacyjnego. Projekt przygotował poprzedni rząd.
— Nowelizacja zawiera najpilniejsze zmiany związane z zastrzeżeniami Komisji Europejskiej. Sprawa jest pilna z uwagi na konsekwencje, które nam grożą, jeśli się tych zmian nie wprowadzi — mówi Anna Streżyńska, wiceminister transportu i budownictwa odpowiedzialna za telekomunikację.
Ustawa wprowadza przenoszalność numerów w telefonii komórkowej dla użytkowników prepaidów. Likwiduje też nałożone przez poprzednią ustawę dość wyśrubowane wymogi prowadzenia rachunkowości przez małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych. Teraz powinni oni poddawać roczne sprawozdania finansowe badaniu biegłego rewidenta, co podwyższa koszty ich działalności.
Ustawa wprowadza też natychmiastową wykonalność decyzji prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP). Ma to być jeden z głównych elementów usprawniających działanie tego urzędu, ponieważ obecnie operatorzy najczęściej odwołują się od decyzji regulatora, co znacząco opóźnia ich egzekwowanie. Jednak pomysł ten wzbudził spore kontrowersje wśród operatorów. W uwagach nadesłanych do resortu skrytykowała go Telekomunikacja Polska, Polska Telefonia Cyfrowa, Pol-komtel oraz Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji.
Operatorzy mają w sumie 15 uwag do niewielkiej nowelizacji, zawartej na czterech stronach maszynopisu. Prace nad poprzednim prawem telekomunikacyjnym trwały w nieskończoność. Czy historia powtórzy się tym razem?
Antoni Mężydło, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury, ma nadzieję na szybkie zakończenie prac. Projekt rozpatrzy dziś podkomisja, która do końca tego tygodnia ma przygotować sprawozdanie. Jeżeli to się uda, drugie czytanie ustawy mogłoby się odbyć już w przyszłym tygodniu.
— Sejm powinien uchwalić ustawę najpóźniej w styczniu przyszłego roku — mówi Antoni Mężydło.
Wiele powinno się wyjaśnić po dzisiejszej podkomisji. Wczoraj nie było możliwości dyskusji nad projektem.
Projekt ma też częściowo zrealizować zapowiedzi PiS dotyczące dokończenia liberalizacji rynku telekomunikacyjnego. Antoni Mężydło chce zgłosić w formie poprawek zmiany do projektu, z których najważniejsza to uproszczenie procedury określania konkurencyjności rynków telekomunikacyjnych. Powinno to przyspieszyć liberalizację.