Na restrukturyzację finansową szpitali budżet wyłoży w 2004 r. ponad 1,4 mld zł. Czy te pieniądze przepadną?
Projekt ustawy o pomocy publicznej i poręczeniach Skarbu Państwa dla restrukturyzowanych zakładów opieki zdrowotnej (ZOZ) zakłada, że w przyszłym roku rząd wyłoży z budżetu ponad 1,4 mld zł na program naprawy szpitali. Od stycznia do marca będą one mogły zgłaszać programy naprawcze. Do zgody na rozpoczęcie restrukturyzacji potrzebne będą pozytywne opinie urzędu antymonopolowego, Narodowego Funduszu Zdrowia, a także BGK — w przypadku emisji obligacji przez szpital lub samorząd będący jego organem założycielskim. Restrukturyzacji podlegać ma 6,5 mld zł długu, który wyliczono na koniec marca 2003 r.
Ustawa nie mówi, jak rozwiązać kwestię zobowiązań zaciągniętych po tej dacie. Ten i inne sporne elementy projektów ustaw regulujących zmiany w sektorze służby zdrowia do połowy listopada ma rozstrzygnąć specjalny zespół wyłoniony z Komisji Trójstronnej.
— Ustawa o restrukturyzacji ZOZ powinna wprowadzać obligatoryjny obowiązek przystąpienia do programu restrukturyzacji i przekształcenia zadłużonych szpitali w spółki użyteczności publicznej. Na razie daje zarządom placówek wybór. Wiele szpitali nie będzie chciało podjąć się restrukturyzacji, bo po przekształceniu będą podlegać prawu upadłościowemu — mówi Andrzej Jacaszek, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP).
Niechęć do reformy było widać po małym zainteresowaniu szpitali tzw. programem Kołodki, który dawał szansę na częściowe oddłużenie. Bez urynkowienia w szpitalach nie trzymających reżimu finansowego kontrola zarządzania finansami nadal będzie niemożliwa.
Taka reforma nie podoba się związkom reprezentującym służbę zdrowia w Komisji Trójstronnej. Są przeciwne przekształcaniu szpitali w spółki. Oczekują realizacji obiecanych podwyżek, a nie zmian systemowych.