Rząd nie spełnił marzeń funduszy

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-02-04 00:00

Zgodnie z propozycjami rządu, niektóre limity inwestycyjne OFE zostaną zwiększone. Funduszom nie o to jednak chodziło.

Wczoraj Rada Ministrów zajmowała się projektem rozporządzenia w sprawie określenia maksymalnej części aktywów otwartego funduszu emerytalnego, jaka może zostać zaangażowana w poszczególnych kategoriach lokat. Proponowana wersja rozporządzenia nie zwiastuje rewolucji.

— Rynek zaczyna się dławić. Bez wątpienia zmiana jest konieczna. Rozwiązaniem może być rozszerzenie limitów zagranicznych. Najbardziej pożądane byłoby jednak zwiększenie kapitalizacji giełdy — mówi Grzegorz Zatryb, wiceprezes PTE Skarbiec-Emerytura.

Sporna zagranica

Najwięcej kontrowersji wśród zarządzających budzą inwestycje zagraniczne i dotyczące ich limity. Zdaniem Marka Wujca, dyrektora departamentu zarządzania aktywami PTE Allianz Polska, powinny one być zwiększone. Na początek chociaż o połowę — do 10 proc. Nie wszyscy podzielają jednak jego zdanie.

— Obecne ograniczenia są bardzo liberalne. OFE i tak w skromnym zakresie je wykorzystują, bo nie jesteśmy ekspertami tamtych rynków — twierdzi Grzegorz Zatryb.

Według Marka Wujca, to właśnie efekt niskich limitów. Jego zdaniem zarządzający nie mogą sobie pozwolić na poświęcanie czasu wnikliwej analizie rynku, na którym angażowanie środków z powodów inwestycyjnych ograniczeń nie jest warte świeczki.

Dwie zapory

Kontrowersje, szczególnie wśród większych funduszy, budzą także limity dotyczące inwestycji w akcje spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Fundusze mogą inwestować jedynie 5 proc. aktywów w jedną spółkę i w nie więcej niż w 10 proc. aktywów tej spółki.

— Zwiększenie tych poziomów odpowiednio do 10 i 20 proc. byłoby dobrym rozwiązaniem, szczególnie w warunkach dość płytkiego rynku, z jakim mamy do czynienia — przekonuje Marek Wujec.

Rząd nie zdecydował się jednak na zaproponowanie żadnej z powyższych zmian. Rozpatruje natomiast zwiększenie możliwości inwestycyjnych OFE w papiery dłużne. Według propozycji rządu, podniesiony ma być także limit na lokowanie aktywów w certyfikatach funduszy zamkniętych i mieszanych.