Rząd nie znowelizował budżetu w piątek

opublikowano: 2001-06-22 19:13

WARSZAWA (Reuters) - W piątek rząd nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie zwiększenia deficytu budżetowego i cięć w wydatkach, powiedział minister finansów Jarosław Bauc.

Rząd omawiał w piątek plany zwiększenia deficytu budżetowego i cięć w wydatkach, wynikających z prognoz ministerstwa finansów, że dochody budżetu będą w tym roku o 7,5 miliarda złotych niższe niż planowano.

Braki w budżecie są spwodowane niższym niż oczekiwano wzrostem gospodarczym, wysokimi stopami procentowymi i mocnym złotym.

"Rząd bierze pod uwagę dwa działania: zwiększenie deficytu budżetowego i obniżenie wydatków" - powiedział Bauc na konferencji po posiedzeniu rządu.

Rząd przystąpił do debaty podzielony co skali zwiększenia deficytu. Ministerstwo finansów przygotowało cztery warianty zmian, z których jeden przewiduje ograniczenie wydatków o 7,5 miliarda złotych, a pozostałe zakładają zwiększenie deficytu budżetowego.

"Rząd odrzucił dwa warianty. Te bardziej ekstremalne. Jestem przekonana, że nowelizacja deficytu została" - powiedział Aleksandra Gieros, rzecznik ministerstwa finansów.

Zdaniem analityków wielu ministrów chce uniknąć niepopularnych cięć w wydatkach przed zaplanowanymi na 23 września wyborami.

Minister gospodarki powiedział ostatnio, że nowelizacja budżetu najprawdopodobniej polegać będzie na jednoczesnym obcięciu wydatków i zwiększeniu deficytu budżetowego o nie więcej niż dwa miliardy złotych.

Powiększenie deficytu zatwierdzić będzie musiał parlament.

W ustawie budżetowej na ten rok deficyt budżetu centralnego ustalono na 2,6 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB), czyli 20,5 miliarda złotych.

Wydatki zaplanowano na 181,6 miliarda złotych, a przychody na 161,1 miliarda złotych.

W maju deficyt budżetowy osiągnął 99,3 procent planu założonego na cały rok, głównie z powodu spowolnienia gospodarczego. Rząd zrewidował prognozę tegorocznego wzrostu PKB do 3,8 procent z 4,5 procent.

ZUS W CENTRUM UWAGI

Piątkowa "Gazeta Wyborcza" podała, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) może nie zdołać przekazać funduszom emerytalnym zaległych 3,5 miliarda złotych. Ta kwota pozwoliłaby zmniejszyć dziurę budżetową o połowę.

Mniejsze transfery z ZUS-u do funduszy emerytalnych mogą natomiast ograniczyć giełdowe inwestycje tych ostatnich. W ich posiadaniu jest obecnie 16 procent akcji notowanych na giełdzie.

Jednak według ekonomistów zwiększenie deficytu budżetowego może powstrzymać Radę Polityki Pieniężnej (RPP) od obniżki stóp procentowych. Obecnie najważniejsza stopa wynosi 17 procent, czyli 10 punktów powyżej inflacji.

W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie RPP, na którym zapadnie decyzja w sprawie ewentualnej obniżki stóp procentowych. Część analityków, mimo problemów z budżetem nadal spodziewa się redukcji.

"W zasadzie uważamy, że stopy nie zostaną zmienione, ale prawdopodobieństwo nie jest wyższe niż 55 procent" - napisał w raporcie Zslot Papp, analityk z ABN Amro.

((Marcin Grajewski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))