Nowe zasady pomocy publicznej w Unii Europejskiej obowiązują od 1 lipca. Od 26 listopada zaczną także obowiązywać w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE). Tego dnia wchodzi w życie przyjęte przez rząd rozporządzenie w sprawie pomocy publicznej. Jej dopuszczalny poziom tylko w województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim, podkarpackim i lubelskim pozostanie na poziomie 50 proc., w wielkopolskim, dolnośląskim i śląskim spadnie do 25 proc., a w pozostałych województwach — poza mazowieckim — wyniesie 35 proc. Warszawa będzie mieć 15 proc. do końca 2017 r., a potem 10 proc., wschodnie powiaty Mazowsza 35 proc., a warszawski zachodni — 25 proc. W województwie mazowieckim duża firma dostanie pomoc tylko na inwestycję początkową, czyli związaną z inną działalnością niż prowadzona dotychczas. O wartości inwestycji — co ma znaczenie, bo projekty powyżej 50 mln EUR podlegają szczególnej kontroli Komisji Europejskiej — będą decydować wydatki całej grupy w tym samym podregionie. Trzeba będzie notyfikować w Brukseli projekty, gdy firma w ostatnich dwóch latach zamknęła podobną działalność w UE lub zrobi to w ciągu dwóch lat. Nie będzie pomocy na inwestycje transportowe. Zanim rząd przyjął rozporządzenie, unieważnił decyzję z grudnia 2013 r., która zakładała od 2017 r. obniżenie dopuszczalnej pomocy publicznej w SSE o połowę w porównaniu z poprzednimi poziomami. Okazało się, że po zmianach to rozwiązanie nie zachęcałoby do inwestycji w Polsce Wschodniej, na czym rządowi zależy. Obniżenie intensywności pomocy w strefach od 2017 r. nadal jest w planach, ale jak ma wyglądać, będzie wiadomo do końca roku.