Dokładnie rok temu resort rozwoju przedstawił projekt założeń do ustawy zdejmującej z przedsiębiorców nadmiar biurokracji związanej z przechowywaniem dokumentacji pracowniczej.

Wszedł on do pakietu „100 zmian dla firm”, będącego ważnym elementem tzw. planu Morawieckiego. W kwietniu 2017 r. projekt konkretnych przepisów został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Propozycja MR radykalnie, bo aż 5-krotnie, skraca 50-letni (najdłuższy w Europie) okres obowiązkowego magazynowania w firmach akt pracowniczych. Środowiska przedsiębiorców w pełni poparły inicjatywę MR.
Wczoraj projekt został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów (tzw. mały rząd). Resort rozwoju pochwalił się tym na Twitterze. A jest to niemały sukces, zważywszy na to, że przez blisko rok pomysł MR był blokowany przez urzędnicze lobby. Przeciwko skróceniu do 10 lat okresu przechowywania dokumentacji pracowniczej protestowały niektóre ministerstwa i instytucje państwowe (np. KNF godziło się na 25 lat). Resort pracy grzmiał, że pracownicy będą mieć trudności w dochodzeniu świadczeń emerytalno-rentowych.
Resort rozwoju cierpliwie przedstawiał argumenty i jak widać, postawił na swoim. Przyjęcie projektu przez SKRM oznacza, że wkrótce zaakceptuje go cała Rada Ministrów. — Chcielibyśmy, żeby Rada Ministrów przyjęła nasz projekt we wrześniu, po czym trafiłby on do Sejmu — mówi Paweł Nowak z biura prasowego MR. Projekt pozwala także na przechowywanie akt pracowniczych w wersji elektronicznej.