Rząd opowiedział się za zmianą stawek VAT

Jarosław Królak, PAP
opublikowano: 2004-12-10 00:00

Komitet Stały Rady Ministrów zgodził się na obniżenie 22-proc. stawki VAT oraz na wzrost stawek preferencyjnych. Zmiany łatwo nie przejdą.

Wczoraj rząd na roboczym spotkaniu omawiał propozycję wicepremiera Jerzego Hausnera ujednolicenia stawek podatku VAT. Zmiany mają polegać na obniżeniu stawki podstawowej z obecnych 22 proc. do 19 proc. lub 18 proc., a w zamian podwyższenie stawek najniższych (0 proc. i 3 proc.) do 7 lub 8 proc. W zamyśle pomysłodawcy, taka operacja oznaczałaby uproszczenie podatku VAT. Koncepcja wicepremiera Hausnera zyskała wczoraj poparcie Komitetu Stałego Rady Ministrów. Projekt konkretnych rozwiązań rząd ma przyjąć we wtorek 14 grudnia.

Jego droga przez parlament będzie jednak usłana kolcami. Już wiadomo, że ostro będą protestować branże, które stracą na podwyżce stawek preferencyjnych. A jest ich sporo.

W ręce ministra finansów

Pomysł Jerzego Hausnera formalnie realizować będzie Ministerstwo Finansów (MF). O pomyślnej dla wicepremiera decyzji komitetu rządowego poinformował więc Mirosław Gronicki, szef resortu. Jarosław Neneman, jego zastępca, dodał swoje.

— Sprawa została przedyskutowana. Doszliśmy jednak do wniosku, że potrzebne są jeszcze konsultacje — tłumaczył wiceminister Neneman.

Kierownictwo MF przedstawiło komitetowi Rady Ministrów trzy warianty zmian w VAT. Fiskus na początku grudnia opowiadał się za stawkami 0 proc., 8 proc. i 18 proc. Takie rozwiązanie oznaczałoby 0 proc. VAT w eksporcie, 8 proc. na żywność, 18 proc. na resztę towarów i usług.

Są pierwsze protesty

Pomysł wicepremiera Hausnera to de facto podwyżka VAT. Dużo towarów ma dziś 0-, 3- lub 7-proc. stawkę. Jeżeli te preferencje zostaną skasowane, nastąpi wzrost opodatkowania. Dotknie to wiele branż. Protesty będą zdecydowane. Ruszyła już Izba Wydawców Prasy. W wydanym oświadczeniu protestuje przeciwko wprowadzeniu 19 proc. podatku na prasę i książki. Izba zamierza lobbować poprzez europejskie organizacje wydawnicze. Na łamach „PB” upust niezadowoleniu dało też Polskie Towarzystwo Wydawców Książek, Związek Producentów Materiałów dla Budownictwa oraz poszczególni przedsiębiorcy. Najtrudniej rządowi będzie jednak przeforsować jakąkolwiek podwyżkę stawki VAT na żywność i leki (dziś 3 i 7 proc.).