Rząd powalczy o niższy VAT dla szpitali

Alina Treptow
opublikowano: 2013-03-20 00:00

Ministerstwa zdrowia i finansów bronią Polskę przed podwyżką VAT na wyroby medyczne. To walka z wiatrakami — uważają eksperci.

1 mld zł — tyle według szacunków Marka Wójcika ze Związku Powiatów Polskich będzie kosztowała placówki medyczne podwyżka VAT na wyroby medyczne, do których należą zarówno strzykawki i próbówki, jak i duży sprzęt typu tomograf. Zgodnie z dyrektywą 112, stawka musi zostać podniesiona z 8 (obecnie) do 23 proc. Polska jest jednym z nielicznych krajów, które jeszcze tego nie zrobiły i z tego powodu jest na czarnej liście Komisji Europejskiej. Zarządzający szpitalami alarmują, że ta podwyżka może okazać się gwoździem do trumny części z nich. Już dzisiaj nie radzą sobie najlepiej — zadłużenie całego sektora jest szacowane na ponad 11 mld zł, z czego 2 mld zł to zobowiązania wymagalne.

Polski rząd stoi po stronie branży medycznej. Zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Ministerstwo Finansów (MF) są za 8-procentową stawką VAT. Jak informuje Krzysztof Bąk, rzecznik resortu zdrowia chce jej utrzymania, tak długo, jak to możliwe. W Polsce w tej sprawie ostateczna decyzja należy do MF.

— Podtrzymujemy nasze stanowisko popierające niższą stawkę VAT na sprzęt medyczny — odpowiada biuro prasowe MF. MF ma opracowane stanowisko i dodatkowe argumenty, które zostały przedstawione Komisji Europejskiej. Robert Mołdach, ekspert ds. zdrowia w Pracodawcach RP bardzo się cieszy, że rządzący stoją po stronie medycznych firm, obawia się jednak, że może być za późno. Czarny scenariusz potwierdza Krzysztof Wilk, ekspert z Deloitta. Zwraca uwagę, że w podobnej sytuacji, co Polska jest dzisiaj Hiszpania, która również nie wprowadziła wyższego VAT na wyroby medyczne. W tej sprawie zapadł już wyrok Trybunału Sprawiedliwości, na niekorzyść Hiszpanów. Muszą wprowadzić wyższy VAT.

— Obawiam, że my również nie będziemy mieli wyjścia — mówi Krzysztof Wilk.