Rząd przygasza pomoc dla uchodźców z Ukrainy

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2026-01-20 17:30

Rada Ministrów zaakceptowała projekt resortu spraw wewnętrznych ograniczający niektóre narzędzia pomocowe dla Ukraińców. Złagodziła jednak zagrożenia wynikające z ograniczenia uproszczonego trybu zatrudniania.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

-dlaczego rząd chce przyciąć pomoc dla Ukraińców

-jakich najważniejszych zmian mogą spodziewać się firmy ich zatrudniające

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Adam Szłapka, rzecznik rządu, poinformował, że 20 stycznia 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o pomocy uchodźcom wojennym z Ukrainy.

- Po przeszło 4 latach od wybuchu wojny sytuacja ukraińskich uchodźców w Polsce się ustabilizowała i nie mamy już do czynienia z ciągła falą uchodźców wojennych. Dlatego możemy przejść od tymczasowych rozwiązań pomocowych do stałych. Przyjęty dziś przez rząd projekt ustawy to realizuje – powiedział Adam Szłapka.

Firmy mogą utracić ukraińskich pracowników?

Problem w tym, że ten bardzo ważny dla przedsiębiorców i organizacji pozarządowych projekt nie był formalnie z nimi uzgadniany. Eksperci alarmują, że zmiany mogą uderzyć w rynek pracy z powodu utrudnienia zatrudniania w polskich firmach Ukraińców.

Brak konsultacji społecznych wytknęła rządowi także Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

„Mamy powody przypuszczać, że strona rządowa nie jest zainteresowana udziałem sektora pozarządowego w procesie legislacyjnym, uchyla się od merytorycznych dyskusji i obawia się krytyki” - czytamy w stanowisku fundacji helsińskiej. Brak rzetelnych konsultacji skrytykował także Rzecznik Praw Obywatelskich.

Konfederacja Lewiatan alarmowała, że szczególnie problematyczne dla rynku pracy mogą być propozycje ograniczające możliwość zatrudniania obywateli Ukrainy w uproszczonej procedurze, wygaszanie ochrony czasowej po 30 dniach nieobecności w Polsce, zawieszenie terminów załatwiania spraw pobytowych przez wojewodów (do 4 marca 2027 r.).

- Ograniczenie uproszczonej procedury zatrudniania obywateli Ukrainy na podstawie powiadomienia może sparaliżować rynek pracy. Przez ostatnie cztery lata rozwiązanie to pozwoliło legalnie zatrudnić około 1,24 mln osób i było jednym z najszybszych sposobów legalizacji pracy, szczególnie ważnym po wydłużeniu procedur migracyjnych w 2025 r. Ukraińcy stanowią dziś około 66 proc. wszystkich pracujących w Polsce cudzoziemców, a uproszczona ścieżka umożliwiała firmom szybkie uzupełnianie braków kadrowych – alarmowała Nadia Winiarska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Po posiedzeniu rządu poinformowała, że Rada Ministrów uwzględniła przepisy przejściowe, które spowodują, że powiadomienia dokonane przed wejściem w życie nowych regulacji zachowają swoją ważność i umożliwią legalne kontynuowanie pracy po zmianie prawa.

- W trzyletnim okresie przejściowym możliwe będzie także zgłaszanie powiadomień dotyczących zatrudnienia obywateli Ukrainy legalnie przebywających na terytorium Polski – dodaje ekspertka Lewiatana.

Podkreśliła, że uproszczony tryb zatrudniania Ukraińców jest sprawnym i efektywnym narzędziem legalizacji pracy, zwłaszcza w branżach narzekających na brak rąk do pracy.

Konfederacja Lewiatan stwierdziła w swym pisemnym stanowisku wysłanym do rządu, że np. zawieszenie załatwiania spraw pobytowych przez wojewodów powiększy niepewność statusu pobytowego obywateli Ukrainy, co „narazi pracodawców na ryzyko nielegalnego powierzania pracy, ograniczy przewidywalność działania administracji oraz utrudni reagowanie na potrzeby rynku pracy”.

Także Polski Czerwony Krzyż w swej pisemnej opinii podkreślił, że rola wojewodów jest kluczowa dla sprawnej realizacji zadań związanych z pomocą osobom objętych ochroną czasową.

Rzecznik rządu nie spodziewa się problemów

Rzecznik rządu na konferencji 20 stycznia został zapytany o przyczyny braku konsultacji społecznych projektu i obawy o rynek pracy. Na pierwsze nie odpowiedział. A na drugie?

- Nie spodziewamy się żadnych perturbacji na rynku pracy – stwierdził Adam Szłapka.

Należy podkreślić, że szerokie konsultacje społeczne rządowych projektów ustaw były jedną ze sztandarowych obietnic koalicji KO-Trzecia Droga-Lewica.