Rząd wyciąga wnioski z afery LFO

Dawid Tokarz
05-08-2010, 07:11

Resort zdrowia poszuka inwestora dla fabryki osocza. Za podobną próbę sprzed lat podatnicy słono zapłacili. Jest szansa na nową fabrykę osocza. Prywatną i bez publicznego wsparcia

Okazuje się, że nieudany projekt Laboratorium Frakcjonowania Osocza (LFO) z końca lat 90., który skończył się głośną aferą i kosztował skarb państwa 61 mln zł, wiele nauczył państwową administrację. Świadczą o tym założenia programu budowy w Polsce prywatnej fabryki przetwarzania osocza, jaki na wniosek Ministerstwa Zdrowia we wtorek przyjął rząd.

W planowanym przez resort zdrowia konkursie o wyborze inwestora ma decydować posiadanie nowoczesnej technologii i wystarczających pieniędzy na tę kosztowną inwestycję. Jak kosztowną? W ubiegłym roku w "PB" pisaliśmy, że zakład frakcjonowania osocza chciałaby wybudować u nas międzynarodowa firma Octapharma, posiadająca już takie placówki w Austrii, Francji, Szwecji, Niemczech i Meksyku. Jarosław Czarnota, dyrektor generalny Octapharma Polska, szacował koszt inwestycji, która miała dać docelowo 500 miejsc pracy, na aż 700 mln zł.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rząd wyciąga wnioski z afery LFO