Okazuje się, że nieudany projekt Laboratorium Frakcjonowania Osocza (LFO) z końca lat 90., który skończył się głośną aferą i kosztował skarb państwa 61 mln zł, wiele nauczył państwową administrację. Świadczą o tym założenia programu budowy w Polsce prywatnej fabryki przetwarzania osocza, jaki na wniosek Ministerstwa Zdrowia we wtorek przyjął rząd.
W planowanym przez resort zdrowia konkursie o wyborze inwestora ma decydować posiadanie nowoczesnej technologii i wystarczających pieniędzy na tę kosztowną inwestycję. Jak kosztowną? W ubiegłym roku w "PB" pisaliśmy, że zakład frakcjonowania osocza chciałaby wybudować u nas międzynarodowa firma Octapharma, posiadająca już takie placówki w Austrii, Francji, Szwecji, Niemczech i Meksyku. Jarosław Czarnota, dyrektor generalny Octapharma Polska, szacował koszt inwestycji, która miała dać docelowo 500 miejsc pracy, na aż 700 mln zł.
Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu