Rząd wystąpił do KE o przesunięcie przekazania programu konwergencji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-01-10 13:47

Rząd wystąpił do Komisji Europejskiej (KE) o przesunięcie przekazania programu konwergencji o tydzień, czyli do 17 stycznia - poinformował we wtorek rzecznik prasowy resortu Marcin Mazurek.

Rząd wystąpił do Komisji Europejskiej (KE) o przesunięcie przekazania programu konwergencji o tydzień, czyli do 17 stycznia - poinformował we wtorek rzecznik prasowy resortu Marcin Mazurek.

"Poprosiliśmy o przesunięcie przekazania aktualizacji programu konwergencji o tydzień, w związku ze zmianą na stanowisku ministra finansów" - powiedział PAP. Oznacza to, że rząd nie zajmie się we wtorek programem.

W sobotę na ministra finansów została powołana prof. Zyta Gilowska, która zastąpiła na tym stanowisku prof. Teresę Lubińską.

Lubińska informowała w grudniu ub.r., że do 10 stycznia 2006 r. Polska przedstawi UE poprawiony czteroletni program konwergencji, czyli obniżania deficytu i długu publicznego w celu wejścia do strefy euro. Nie podawała, w jakim czasie zostaną spełnione kryteria z Maastricht, pozwalające na przystąpienie Polski do strefy euro.

Wiceminister finansów Cezary Mech informował w grudniu, że Polska stara się o przedłużenie terminu zaliczania OFE do sektora finansów publicznych. Obecnie możemy zaliczać OFE do tego sektora do 2007 r. Wyłączenie OFE z tego systemu oznaczałoby podniesienie deficytu sektora finansów publicznych o blisko 2 pkt. proc. PKB.

Kraje członkowskie UE miały przesłać do Brukseli narodowe programy konwergencji do 1 grudnia 2005 r. O przesunięcie tego terminu wystąpiły też Niemcy.

Program konwergencji przygotowany wcześniej przez rząd Marka Belki zakładał, że Polska spełni kryteria fiskalne w 2007 r. (m.in. deficyt finansów publicznych nie będzie wyższy niż 3 proc. PKB), a do strefy euro wejdzie w 2009 r.

Nowa minister finansów Zyta Gilowska powiedziała na poniedziałkowej konferencji prasowej podczas objęcia urzędu ministra finansów, że Polska powinna wejść do strefy euro, gdy będzie do tego przygotowana. "Ani jednego dnia wcześniej aż będziemy gotowi, ani jednego dnia później, niż będzie to możliwe" - powiedziała. Przypomniała, że zawsze odmawiała podawania daty wejścia do strefy euro.