Już dawno nie było takiej jednomyślności organizacji przedsiębiorców i strony rządowej w ocenie propozycji zgłaszanych przez Ministerstwo Finansów (MF). Niezgodność z konstytucją, uznaniowość, niejasne przepisy, niedopuszczalne przekreślanie legalnych działań gospodarczych, zniechęcanie do prowadzenia biznesu — to tylko niektóre zastrzeżenia zgłoszone w trakcie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych wobec tzw. klauzuli obejścia prawa podatkowego.
![TEST MINISTRA:
Propozycja Ministerstwa Finansów dotycząca klauzuli obejścia prawa jest niezwykle groźna dla polskiej gospodarki. Zdaniem ekspertów, jej losy będą najważniejszym dotychczas testem rozsądku i dobrej woli ministra Mateusza Szczurka.
[FOT. WM] TEST MINISTRA:
Propozycja Ministerstwa Finansów dotycząca klauzuli obejścia prawa jest niezwykle groźna dla polskiej gospodarki. Zdaniem ekspertów, jej losy będą najważniejszym dotychczas testem rozsądku i dobrej woli ministra Mateusza Szczurka.
[FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/1a4ffaa4-3aa7-4324-a68d-1cce45ae5126/a5997695-cd5d-54f8-a473-4166473a6e0b_w_830.jpg)
Armaty wytoczone
Klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania (zwana też klauzulą obejścia prawa podatkowego) jest najważniejszym i najdalej idącym rozwiązaniem zawartym w projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej. Przewiduje naliczenie dodatkowego podatku, jeśli urzędnik skarbowy uzna, że podatnik — stosując nawet legalne metody — zapłacił niższą daninę lub nie zapłacił wcale.
Resort finansów po raz drugi robi podchody, by wprowadzić klauzulę do ustawy. Po raz pierwszy udaremnił mu to w 2004 r. Trybunał Konstytucyjny (TK), stwierdzając, że łamie ona wiele norm Konstytucji RP. Teraz MF forsuje projekt, który, jego zdaniem, jest już zgodny z ustawą zasadniczą. Rządowe Centrum legislacji (RCL) sądzi inaczej.
„Zdaniem RCL, przedłożony projekt ustawy w zakresie klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania nie ustanawia gwarancji pozwalających na stwierdzenie, iż tezy wyroku TK z 2004 r. zostały właściwe zrealizowane” — podkreśla dr Jacek Krawczyk, wiceprezes RCL.
W stanowisku przypomina, że TK w wyroku zwrócił uwagę na brak w polskim prawie normy zakazującej niższego opodatkowania, jeżeli dokonuje się czynności legalnych. Zaznacza też, że nakładanie sankcji podatkowych na zachowania zgodne z prawem łamie zaufanie do państwa.
„Istnienie klauzuli w projektowanej treści zniechęcić może do aktywności gospodarczej, którą to wolność przewidują art. 20 i art. 22 konstytucji, oraz do podejmowania legalnych działań gospodarczych, których skutki mogą być zakwestionowane przez organ podatkowy” — ostrzega dr Jacek Krawczyk. Przesłanką do zastosowania klauzuli (czyli doliczenia podatku) ma być, w zamyśle MF, wykorzystanie sztucznej konstrukcji prawnej, która umożliwi podatnikowi uzyskanie znacznej korzyści podatkowej, w istotny sposób poprawiającej jego sytuację finansową.
Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu, uważa, że przesłanki uznania konstrukcji prawnej za sztuczną sformułowano błędnie. „Wątpliwości budzi, iż za podejrzane uznaje się instrumenty dozwolone i powszechnie stosowane w obrocie gospodarczym. Każde obniżenie zobowiązania podatkowego lub uniknięcie obowiązku podatkowego poprawia sytuację finansową podatnika i dopóki jest zgodne z prawem, nie powinno być uznane za sprzeczne z prawem podatkowym” — twierdzi Zdzisław Gawlik.
Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki, wytyka fiskusowi, że definicja znacznej korzyści podatkowej jest nieostra, przyznaje urzędnikom zbyt dużą uznaniowość i narusza zasadę równości wobec prawa. „Zasada ochrony zaufania obywatela do państwa i prawa wymaga, by podatnik nie pozostawał w stanie niepewności.
W przypadku identycznych transakcji stopień korzyści podatkowych u poszczególnych podatników będzie diametralnie odmienny. Powstałe korzyści mogą oznaczać dla małych i średnich firm znaczną poprawę sytuacji finansowej, a dla dużych przedsiębiorstw korzyść ta będzie znikoma. Projektowane pojęcie znacznej korzyści podatkowej może naruszać konstytucyjną zasadę równości” — zauważa Mariusz Haładyj.
Zaciemnianie niejasnego
„Zawarta w projekcie MF definicja znacznej korzyści podatkowej może dotyczyć w zasadzie każdej sytuacji osiągnięcia oszczędności podatkowej, która prowadzi do istotnej poprawy sytuacji finansowej. To definiowanie pojęcia niejasnego innym niejasnym pojęciem” — ocenia Alicja Sarna, ekspertka podatkowa Konfederacji Lewiatan.
Jej zdaniem, w świetle takich przepisów, za znaczną korzyść finansową może zostać uznane np. ustalenie wyjątkowo długiego terminu płatności za towary czy usługi, bo odsuwa w czasie powstanie obowiązku podatkowego. „Przepisy te doprowadzą do absurdu. Jedynie wybór najbardziej niekorzystnego sposobu przeprowadzenia transakcji uchroni firmę przed zarzutem obejścia prawa” — uważa Alicja Sarna.
Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP, apeluje do resortu finansów, aby projekt klauzuli obejścia prawa został rzetelnie przebudowany i skonsultowany ze środowiskami przedsiębiorców oraz innymi zainteresowanymi. To samo postuluje Polska Izba Ubezpieczeń (PIU).
„Z uwagi na wcześniejszą negatywną ocenę klauzuli przez TK i ze względu na jej istotną rolę w budowaniu uczciwych relacji na linii podatnik — administracja podatkowa, wprowadzenie klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania powinno nastąpić w drodze realnego dialogu z możliwie najszerszą grupą zainteresowanych stron, w tym ze zdecydowanym udziałem przedsiębiorców” — proponuje Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.
Laboratoryjna krytyka klauzuli
Druzgoczącą dla resortu finansów opinię na temat projektu klauzuli obejścia prawa podatkowego przedstawiła Fundacja Laboratorium Prawa i Gospodarki, działająca m.in. na rzecz likwidacji barier dla przedsiębiorców. Jej główne zastrzeżenia to: nieokreśloność przepisów, poważne ograniczenie wolności gospodarczej, nadmierna dotkliwość dla przedsiębiorców, pogłębienie niepewności i niestabilności prawa podatkowego. Zdaniem autorów opinii, klauzula nie zapobiegnie „turystyce podatkowej”, przeciwnie — będzie sprzyjała jej rozwojowi.
„W Polsce wielkim problemem są koszty ryzyka inwestycyjnego w związku z możliwą nagłą zmianą obciążeń fiskalnych. Wprowadzenie klauzuli pogłębi niepewność podatkową, a w konsekwencji rozpoczynanie lub kontynuacja inwestycji w Polsce przestanie być atrakcyjne dla wielu inwestorów. Klauzula spowoduje odpływ kapitału inwestycyjnego z Polski” — ostrzegają autorzy opracowania. Ich zdaniem, krótkookresowe korzyści wynikające z wyegzekwowania należności podatkowych, szacowane przez resort finansów na około 100 mln zł rocznie, nie zrównoważą kosztów związanych z odpływem kapitału i inwestycji z Polski.
Twierdzą też, że projekt łamie wolności i zasady konstytucyjne „Treść projektowanej regulacji prowadzi do wniosku, że jej autor (wiceminister finansów Janusz Cichoń — przyp. red.) zupełnie zlekceważył dotychczasowy dorobek w sprawach podatkowych zarówno Trybunału Konstytucyjnego jak i sądów administracyjnych” — oceniają autorzy dokumentu.
Ich zdaniem, przepisy o klauzuli należy „bezapelacyjnie wykreślić” z projektu nowelizacji ordynacji podatkowej.
Bubel w rękach rządu
Gdy MF zbierze wszystkie opinie z uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych do projektu nowelizacji ordynacji podatkowej, sporządzi tzw. tabelę rozbieżności. Znajdą się w niej propozycje zapisów, z których resort nie zamierza zrezygnować, oraz zarzuty pod ich adresem. Projekt trafi na konferencję uzgodnieniową.
Resort może nadal upierać się przy swoim i skierować nieuzgodniony dokument pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów. Na tym etapie także może utrzymać swoje propozycje. Ostateczną decyzję o kształcie projektu podejmie rząd.