Rządowy Holding Sporów

  • PAP
opublikowano: 26-08-2021, 06:41

Dwa ministerstwa – Aktywów Państwowych oraz Rolnictwa nie są w stanie porozumieć się w sprawie utworzenia narodowego giganta spożywczego. O problemie poinformowano już premiera i prezesa PiS – informuje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta przypomina, że utworzenie Krajowej Grupy Spożywczej (KGS) PiS obiecał w swoim programie z 2019 r. (ma ona spowodować bardziej efektywną współpracę z rolnikami w zakresie produkcji i np. doradztwa).

Wydawałoby się, że projekt jest już na ostatniej prostej. Brakującym ogniwem jest jednak osiem spółek, które wciąż są pod nadzorem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Chodzi m.in. o takie spółki jak: Elewarr, Danko Hodowla Roślin czy Małopolska Hodowla Roślin - podał dziennik.

W gazecie napisano, że zdaniem szefa Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP) głównym hamulcowym jest minister rolnictwa Grzegorz Puda.

Według Jacka Sasina, Puda powinien przekazać na wniosek resortu aktywów udziały w tych spółkach, co domknęłoby proces tworzenia holdingu. Ale tego nie robi od ośmiu miesięcy, mimo wniosku resortu aktywów (z grudnia 2020 r.) i kolejnych ponagleń (to ostatnie MAP skopiował i przesłał do premiera i prezesa Kaczyńskiego) - czytamy.

Jak podaje DGP, resort rolnictwa odpiera zarzuty o przeciąganie prawy. "Na wniosek ministra aktywów państwowych i zgodnie z koncepcją holdingu zrealizowaną i przedstawioną przez KPMG, mówiącą, które spółki rolno-spożywcze Skarbu Państwa mają być jego częścią, KOWR 18 sierpnia br. skierował do MAP wniosek o wyrażenie zgody na nieodpłatne nabycie TDM ARRTRANS SA spółki w likwidacji i wyłączenie jej ze struktury kapitałowej Elewarr. Pozwoli to KOWR na przekazanie spółki Elewarr oraz Zamojskich Zakładów Zbożowych do MAP w trybie niezwłocznym celem powołania holdingu, o czym zapewnia w nadesłanych odpowiedziach ministerstwo" - czytamy.

Według dziennika, tworzeniu giganta przeciwna jest AgroUnia, organizująca ostatnie protesty rolników. "Państwo nie jest od budowania molochów, tylko od tworzenia przepisów, które nie będą pozwalały bogatym i wielkim wyzyskiwać biednych i małych" – pisze DGP, cytując lidera AgroUnii Michała Kołodziejczaka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane