- Mój artykuł był pełnym błędów wkładem 29-leniego pilota marynarki wojennej z czasów Zimnej Wojny do toczącej się wówczas debaty – tłumaczy Golightly w oświadczeniu opublikowanym przez Boeinga. – Moje argumenty były zawstydzająco błędne i obraźliwe – dodał.
Golightly został rzecznikiem Boeinga sześć miesięcy temu. Koncern oczekiwał, że jako wiceprezes ds. komunikacji pomoże poprawić wizerunek firmy zmagającej się z kryzysem, który rozpoczęło uziemienie w marcu 2019 roku samolotów Boeing 737 MAX, najlepiej sprzedających się maszyn spółki.
Prezes Dave Calhoun potwierdził „niesłabnące zaangażowanie spółki w różnorodność i integrację we wszystkich jej wymiarach”.