Rzeczpospolita idzie pod młotek

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 22-07-2008, 00:00

Rusza prywatyzacja PW Rzeczpospolita. Aukcja spodziewana jest jesienią. Kolejka chętnych się wydłuża.

Rusza prywatyzacja PW Rzeczpospolita. Aukcja spodziewana jest jesienią. Kolejka chętnych się wydłuża.

Konflikt akcjonariuszy Presspubliki ma dobre strony. Może doprowadzić do dokończenia prywatyzacji wydawcy „Rzeczpospolitej”.

— Aleksander Grad podjął decyzję kierunkową uruchamiającą proces sprzedaży udziałów w Przedsiębiorstwie Wydawniczym Rzeczpospolita — mówi Maciej Wiewiór, rzecznik ministerstwa skarbu.

PW Rzeczpospolita (PWR) to 49-procentowy udziałowiec Presspubliki, która z kolei jest wydawcą dziennika „Rzeczpospolita”. 51 proc. Presspubliki należy do brytyjskiego Mecomu, który jest w ostrym sporze z państwowym udziałowcem. Do tej pory dokończenie prywatyzacji „Rz” wydawało się marzeniem, bo kontrola nad tym opiniotwórczym medium była zbyt silną pokusą dla kolejnych rządów. Ale pod rządami Mecomu „Rz” obrała bardzo silny prawicowy kurs.

 

Aukcja jesienią

— Kolejni ministrowie skarbu tylko zapowiadali, że nastąpi sprzedaż 49-procentowego pakietu w PWR. Mam nadzieję, że w końcu do niej dojdzie — mówi Andrzej Filipowicz, członek zarządu PWR.

W najbliższych dwóch tygodniach powinna powstać komisja przetargowa, która przygotuje dokumenty pod wybór doradcy prywatyzacyjnego. Do końca wakacji powinno być wiadomo, kto będzie doradzał resortowi przy sprzedaży 49-procentowego udziałowca Presspubliki.

— Nadal preferowanym modelem sprzedaży PWR jest aukcja. Powinno do niej dojść jesienią — mówi Maciej Wiewiór.

 

Lista stopniała do dwóch

Równolegle ma się odbyć konsolidacja aktywów wokół PW Rzeczpospolita. Pierwotnie resort myślał o inkorporacji pięciu wydawnictw do PWR, jednak teraz lista stopniała do dwóch: Wiedzy Powszechnej i Wydawnictw Naukowo-Technicznych. To dobra wiadomość dla podmiotów zainteresowanych kupnem PWR, bo obniża cenę. Wiadomo, że zainteresowani będą praktycznie wszyscy więksi wydawcy. Mecom chce dokupić udziałów tak, by mieć w swoich rękach 100 proc. Ofertę zakupu Presspubliki złożył niedawno Axel Springer, wcześniej — giełdowy Point Group. Zainteresowanie wyrażał Zbigniew Benbenek, przewodniczący rady nadzorczej Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych (ZPR), kontrolujących „Super Express”. Mówi się o Agorze, choć właściciel „Gazety Wyborczej” może mieć problemy ze zgodą urzędu antymonopolowego. Zainteresowanie wyrażało też Polskapresse, choć teraz wydawca dziennika „Polska” zaprzecza, by chciał kupić „Rz”.

 

Ultimatum ministerstwa

Tymczasem spór udziałowców Presspubliki wchodzi w decydującą fazę. Mecom twierdzi, że Truls Velgaard jest prezesem wydawcy „Rz”, a państwowy udziałowiec — że nim nie jest. 23 lipca ma dojść do rozmów.

— Jeśli nie będzie konsensusu, pójdziemy do sądu — mówi Andrzej Filipowicz.

Powracają też plotki o możliwych zmianach redaktora naczelnego „Rz”. Paweł Lisicki nie podoba się skarbowi państwa, bo pod jego kierownictwem gazeta jest zbyt prawicowa.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu