ZPR dołączył do chętnych na Rzeczpospolitą. Point Group szuka pieniędzy, a Axel Springer myśli tylko o tej transakcji.
Na początku przyszłego roku rozegra się walka o sprzedawane przez skarb państwa udziały (85 proc.) w PW Rzeczpospolita, współwłaścicielu Presspubliki, wydawcy dziennika "Rzeczpospolita". Kandydatów — na razie — jest trzech.
— Jesteśmy zainteresowani udziałem w przetargu — mówi Tomasz Szakiel, prezes Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych (ZPR).
— Przegłosowaliśmy właśnie emisje akcji i obligacji, żeby uzyskać kapitał na tran- sakcję — dodaje Michał Lisiecki, prezes platformy mediowej Point Group.
— Zakup Rzeczpospolitej to najważniejszy punkt strategii grupy na przyszły rok w Polsce — mówi pragnący zachować anonimowość jeden z przedstawicieli niemieckiego koncernu Axel Springer.
Do 23 grudnia Ministerstwo Skarbu Państwa czeka na pisemne potwierdzenie od inwestorów zainteresowanych udziałem w prywatyzacji spółki.
— Z pewnością złożymy dokumenty. Problem jednak polega na tym, że mamy niewiele informacji dotyczących spółki, dlatego skonstruowanie konkretnej oferty już teraz jest trudne — mówi Tomasz Szakiel.
Wiążące oferty należy złożyć do końca roku. Inwestor, który przejmie 49 proc. papierów PW Rzeczpospolita, będzie musiał dogadać się z drugim akcjonariuszem spółki — Mecomem, do którego należy 51 proc. akcji. Brytyjski fundusz wcześniej także był wymieniany jako jeden z kandydatów do przejęcia prywatyzowanego pakietu. Na razie kupujący szukają finansowania ewentualnej transakcji.
— Jesteśmy po pierwszych spotkaniach z inwestorami. Nie sądzę, żeby uzyskanie kapitału był problemem. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że to będzie najmniejszy problem w całych negocjacjach ze skarbem państwa — mówi Michał Lisiecki.
Point Group chce uzyskać z oferty akcji i obligacji około 200 mln zł. W styczniu zarząd przeprowadzi road show w Warszawie, Londynie i Nowym Jorku. Jak zostaną wykorzystane pieniądze, jeśli skarb państwa odrzuci ofertę?
— Mamy alternatywny plan inwestycji w sektorze media i komunikacja — dodaje prezes Point Group.
Problemu z kapitałem nie będą miały Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowych (których grupa składa się m.in. z wydawnictwa Murator, "Super Expressu", Radia Wawa, Eski).
— W naszych spółkach mediowych może pojawić się inwestor finansowy. Realizacja takiego scenariusza zakładałaby upublicznienie w ciągu kilku lat, aby umożliwić mu wyjście z inwestycji — tłumaczy Tomasz Szakiel.
Z przedstawicielami Mecomu nie udało się nam porozmawiać.