Zwolnienia są efektem wprowadzeniem przez Diamonda polityki „koniec palantów”. Szef Barclays jest oburzony zachowaniem bankierów, którzy w niezwykle trudnym okresie dla brytyjskiej gospodarki nie liczą się z pieniędzmi, lub są aroganccy wobec kolegów w pracy.
- Zwolniłem 40 bankierów, którzy byli palantami, prima donnami i zachowywali się zbyt ostentacyjnie – mówi Diamond.
Diamond przywołuje historię sześciu pracowników banku, którzy w 2002 r. po otrzymaniu okazałych bonusów wybrali się na lunch, którego rachunek wyniósł 44 tys. GBP.
- To było upokarzające, mamy zobowiązania wobec naszych kolegów. Takie zachowanie w miejscu publicznym jest niewybaczalne – komentuje zachowanie bankierów Diamond.
- Jeżeli ktoś nie potrafi zachowywać się przyzwoicie wobec kolegów, nie potrafi być częścią kultury, nieważne ile pieniędzy zarabia i jak jest dobry, będzie poproszony o odejście z banku – dodaje.
Rzeź rozrzutnych bankierów
Bob Diamond, prezes brytyjskiego Barclays, zwolnił blisko 40 bankierów, którzy byli zbyt rozrzutni, bądź zachowywali się nieetycznie – informuje The Guardian.
