Rzeźnik bez mięsa

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2016-09-26 22:00

Wegetariańska kiełbasa i sznycel zagościły już na sklepowych półkach, również w Polsce.

Teraz czas na wegetariańskich rzeźników. Taki biznes powstał już w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg — doniósł „Wirtschafts Woche”. Na pozór wszystko wygląda jak na sklep masarski przystało — białe kafelki, kiełbasa na wystawie i waga retro. I jeśli wierzyć dziennikarzom niemieckiego tygodnika — produkty pachną i smakują jak mięso, którym nie są. To Niemcy są jedną z kolebek bezmięsnego trendu wśród przetwórców mięsa — bezmięsne linie uruchomiły tu duże mięsne zakłady przetwórcze.

W sumie na wegańskie i wegetariańskie produkty Niemcy wydali w zeszłym roku ponad 450 mln EUR. Śladem niemieckich przetwórców podążają już Polacy — o bezmięsnych produktach wspominały m.in. Zakłady Mięsne Silesia. O wegetariańskim rzeźniku nie było jednak u nas do tej pory szerzej słychać. Bezmięsny rzeźniczy biznes media odnotowały jeszcze we Frankfurcie (utrzymał się kilkanaście miesięcy) i Szwajcarii.