Dow zyskał na zamknięciu 0,2 proc., a technologiczny NASDAQ zwyżkował całe 0,7 proc.
Po serii sześciu kolejnych wzrostów S&P 500 nastroje jeszcze przed
rozpoczęciem handlu popsuła publikacja danych o sprzedaży detalicznej. Spadła
ona drugi miesiąc z rzędu, tym razem o 0,5 proc. i nie sprostała oczekiwaniom
analityków. Spadł także cotygodniowy odczyt liczby wniosków o kredyt hipoteczny.
Pozytywny wydźwięk miała natomiast informacja o tym, że zapasy niesprzedanych
towarów w maju pozostały prawie niezmienione Do pewnego stopnia złagodziło to
negatywne znaczenie danych o sprzedaży detalicznej.
Optymizmem nie
napawają niestety opublikowane na dwie godziny przed zamknięciem stenogramy z
czerwcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Fed ściął prognozę wzrostu
gospodarczego, jednak zapewnił, że nowe działania zmierzające do pobudzenia
gospodarki nie są konieczne. Dodatkowo coraz głośniej mówi się o wewnętrznym
sporze członków Fed. Część z nich chętnie widziałaby powrót do polityki skupu
aktywów, inni twierdzą, że może to grozić wzrostem oczekiwań inflacyjnych.
Pozytywne wiadomości płyną cały czas z sektora high – tech. Po tym, jak Intel zapowiedział, że tegoroczny zysk netto będzie najwyższy w historii, notowania największego na świecie producenta procesorów zwyżkowały o blisko 2 proc. Na otwarciu technologiczny gigant mógł się pochwalić nawet 5 proc. wzrostem.
W perspektywie całego rynku segment nowych technologii kontynuował dobrą passę. Spółki technologiczne zyskały przeciętnie 0,5 proc. i zdystansowały konkurencję. W najlepsze trwa spekulacja pod dobre kwartalne wyniki high – tech’ów.
Z kolei kulą u nogi rynku była branża finansowa. JP Morgan Chase stracił blisko pół proc. przed planowaną na jutro publikacją raportu kwartalnego.