S&P 500 - do jesieni spadki

Sławomir Dębowski
11-06-2010, 15:08

W kwietniu na rynku w USA doszło do  przesilenia. Skala kilkutygodniowych spadków jest największa od kilkunastu miesięcy. Indeks S&P 500 stracił 14,9 proc. Poprzednie przeceny z czerwca 2009 i stycznia 2010 r. miały zasięg odpowiednio 9,3 oraz 9,4 proc. W czerwcu możliwe jest korekcyjne odbicie. W dalszej perspektywie, do jesieni, oczekuję spadków. Indeks S&P 500 może spaść co najmniej do poziomu 940 pkt.

Po kilkunastu miesiącach wzrostów na rynku akcji w USA doszło do przesilenia. Z ubiegłorocznego dna na poziomie 667 pkt., indeks S&P 500 wzrósł do kwietniowego szczytu (1220 pkt.) o 83 proc. W tym czasie na rynku nie odbyła się żadna większa korekta. Przecena, z jaką obecnie mamy do czynienia, może mieć przez to zdwojoną siłę, gdyż będzie korygowany cały kilkunastomiesięczny okres wzrostów. Największe spadki w okresie ostatnich kilkunastu miesięcy rozpoczęły się w czerwcu 2009, styczniu 2010 i w kwietniu 2010 r.

Przecena ze szczytów z czerwca i ze stycznia miała zasięg odpowiednio 9,3 proc. oraz 9,4 proc. Spadki z kwietniowego maksimum miała zasięg aż 14,9 proc. Widać więc wyraźnie, że obecna przecena może mieć zupełnie inny charakter niż dwie poprzednie. Dynamika spadków jest największa! Ponadto pierwszy raz od kilkunastu miesięcy zdarzyła się sytuacja w której kilkumiesięczna fala wzrostów (z lutego do kwietnia) została zniesiona w całości.

Popatrzmy jeszcze, ile czasu zajęło odrobienie strat i wyjście na nowe maksimum. W przypadku korekt z czerwca i stycznia indeks S&P 500 odrabiał straty przez 10 oraz 35 dni. Obecnie od majowego dna minęło 16 dni, jednak indeks znajduje się nadal bardzo blisko dna.

Wykres 1. Porównanie spadków w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy

Szansa na odrobienie strat jest niewielka. Wynika to ze struktury spadków z kwietniowego szczytu. Z tegorocznego maksimum widoczna jest 5-falowa struktura. Na gruncie teorii fal Elliotta oznacza to, że możliwe jest obecnie tylko korekcyjne odbicie (bez nowego szczytu) a potem powinniśmy zobaczyć jeszcze jedną spadkową piątkę.

Wzrosty z ubiegłorocznego dna trwały 14 miesięcy. Zakładając, że w kwietniu rozpoczęła się korekta całego tego trendu to spadki mogłyby potrwać od 5-7 miesięcy, czyli do września-listopada 2010 r.

Przejdźmy obecnie do sytuacji w najkrótszej perspektywie (do 1 miesiąca). W czerwcu doszło do spadku w rejon majowego dna (1041pkt.). Do wyrównania tego ważnego minimum zabrakło zaledwie jednego punktu. W ciągu ostatnich kilku sesji indeks S&P 500 zdołał odbić do poziomu 1078pkt. Wczorajsze zamknięcie było niskie (1056pkt.). W perspektywie najbliższych dni powinno dojść do dalszych wzrostów. Odbicie z majowego dna powinno przyjąć postać fali (A-B-C). Obecnie indeks znajdowałby się we wzrostowej fali „C” (wykres 2). Powinna ona osiągnąć opór w rejonie 1103-1106pkt. Tutaj możemy rozważyć dwa scenariusze.

Wykres 2. Oznaczenie fal dla indeksu S&P 500

Pierwszy pesymistyczny zakładający, że wzrosty zakończą się w rejonie około 1100punktów. Drugi optymistyczny w którym doszłoby do pokonania bariery w rejonie 1103-1106 pkt. Wtedy zrealizowana zostałaby formacja podwójnego dna. Zasięg wzrostów można byłoby oszacować na 1160 pkt. (linia zielona). W dalszej perspektywie popyt nie będzie w stanie utrzymać rynku tak wysoko. Nowego szczytu nie powinniśmy zobaczyć. Spadek poniżej oporu (1103-1106 pkt.) wygeneruje sygnał do ponownego przetestowania majowego dna (1041 pkt.). Po rozbiciu majowego minimum sytuacja techniczna ulegnie dalszemu pogorszeniu. Gdybyśmy założyli, że kolejna fala spadkowa rozpocznie się na poziomie 1100 pkt i będzie miała taki sam zasięg jak pierwsza spadkowa piątka to spadki mogłyby zejść w rejon 940 pkt. Obawiam się jednak, że skala przeceny może być jednak większa.

Na GPW w Warszawie sytuacja powinna być podobna. Do jesieni indeks WIG20 może korygować kilkunastomiesięczne wzrosty. Target szacuję na przedział 1800-1940 pkt.

Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Dębowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / S&P 500 - do jesieni spadki