S&P 500 obronił wsparcie w bardzo dobrym stylu

Piotr Kuczyński
28-07-2004, 00:00

Znowu, po raz dwunasty od początku roku indeks S&P 500 obronił wsparcie w okolicach 1080 – 1087 pkt. i do tego zrobił to w bardzo dobrym stylu. Wszystko bykom pomagało. Indeks zaufania podawany przez Conference Board wzrósł dużo mocniej niż prognozowano. Również dane z rynku nieruchomości były dobre. Podobnie jak na rynku wtórnym sprzedaż nowych domów utrzymuje się na wysokim poziomie. Te dane musiały znacznie podnieść rentowność obligacji, ale inwestorzy się tym nie przejęli, mimo że rentowność wzrosła również z powodu słabego popytu na obligacje. Nie przejęli się też znacznym wzmocnieniem dolara, które przecież nie jest korzystne dla gospodarki amerykańskiej. Cieszyły ich za to dobre wyniki Verizon - to pociągnęło w górę całe sektor telekomunikacji. Po prostu, po wielotygodniowych spadkach, rynek już dojrzał do odbicia. Niedźwiedzie miały tyle zysku na krótkich pozycjach, że tratowały się w drodze do jego realizacji, a to zawsze skalę wzrostów. Nie byłbym wcale pewien, że zwyżka kończy falę spadkową. Wszystko to jest zbyt książkowe. Mocne wsparcie, wyprzedany rynek, dobre dane makro – to musiało wywołać odbicie. Jednak układ techniczny pozostał bez zmian, a rynek już tak bardzo wyprzedany nie jest. Dopiero następne dwie sesja pokażą, czy rzeczywiście jest szansa na ruch do górnego ograniczenia kanału trendu spadkowego (1.140 pkt.).

Wczoraj w Europie zaskoczenia nie było. Indeksy odbijały, bo inwestorzy odrabiali straty spowodowane poniedziałkową (niepotrzebną) wyprzedażą. Pomagały dobre dane o indeksie niemieckiego instytutu Ifo oraz wyniki spółek. Dzisiejsze dane z USA mogą wpłynąć na rozwój sytuacji. Raport o zamówieniach na dobra trwałego użytku pokażą jak obecnie zachowuje się konsument amerykański. Jednak o docelowym kierunku powinien zadecydować raport Fed o stanie gospodarki zwany Beżową Księgą. Obóz byków będzie czekał na pozytywne oceny ożywienia gospodarczego przy braku presji inflacyjnej. Jeśli się nie doczeka to podaż znowu przyciśnie.

U nas inwestorzy będą czekać na decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Inflacja może sprowokować Radę do kolejnego podniesienia stóp procentowych. Już poprzednią decyzję uważałem za przedwczesną, bo inflację zwiększa przede wszystkim popyt zewnętrzny i podwyżki stóp tego nie zmienią. Powtarzam to od dawna, ale będę nadal powtarzał: jak to się dzieje, że NBP tak dramatycznie się pomylił w swoich prognozach (wzrost inflacji z powodu wejścia do UE o 0,9 pkt. proc.)? Czy można wierzyć, że tacy eksperci wiedzą, co robią, kiedy majstrują przy stopach procentowych? Gdyby Rada znowu podniosła stopy to gospodarka ucierpi, zagraniczni spekulanci zarobią, a winnych nikt szukać potem nie będzie. Uważam jednak, że rynki już się praktycznie pogodziły z podwyżką, więc gdyby RPP wykazała się rozsądkiem to reakcja rynku byłaby pozytywna. Podniesienie stóp o 25 pkt. zostałoby zlekceważone.

Wydawało się, że wczoraj nasze byki dostaną kolejną szansę i podciągną indeksy do góry, ale informacje podane przed sesją na to nie pozwoliły i wyzwoliły podaż. BZ WBK podał wynik w granicach prognoz, ale to źle podziałało na sektor bankowy. W obecnej sytuacji neutralne informacje to złe informacje. Informacja o tym, że grupa TPSA zarobiła w pierwszym półroczu mniej niż prognozowali analitycy też rynkowi nie mogła pomóc. Widać było, że niektóre fundusze zaczęły mocniej sprzedawać obawiając się, że inne wyniki też nie zachwycą. Z pewnością czekanie na decyzję RPP też zwiększało podaż. Inwestorzy chcieli wyprzedzić ewentualną podwyżkę stóp. Rynek wyglądał tym razem gorzej niż inne rynki europejskie, ale obrót był nadal mały. Ciągle nie widać powodu, żeby agresywnie kupować akcje, ale i nie ma impulsu, żeby je sprzedawać. Jest szansa wzrostu dla mniejszych spółek, ale jeśli Euroland będzie nadal odbijał to nie wykluczałbym kolejnego zaatakowania obszaru 1.700 – 1717 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / S&P 500 obronił wsparcie w bardzo dobrym stylu