
Ostatnia stabilizacji cen energii i gazu była możliwa głównie dzięki sprzyjającym warunkom pogodowym i łagodnej zimie. Napięcie związane z bardzo prawdopodobną inwazją Rosji na Ukrainę nadal jednak stanowić będą czynnik wsparcia dla cen surowców. Na to nałożą się ograniczenia produkcyjne w francuskich elektrowniach jądrowych oraz wodnych z powodu niskiego poziomu wód.
W najbliższym czasie widzimy ryzyko ponownego wzrostu cen. Szczególnie niepokoją doniesienia z Francji, gdzie w skutek zaplanowanych remontów wyłączone zostanie kilka ważnych reaktorów – oceniła Sabrina Kernbichler, analityk ds. energii w S&P Globalny Platts. Dodała, że ograniczenie podaży może być również pogłębione przez niskie zapasy wody w południowo-zachodniej Europie, w tym we Włoszech, Hiszpanii i Portugalii.