
W najnowszym raporcie agencji podkreślono, że w dalszym ciągu notuje się ogromny popyt na dług, szczególnie w rozwiniętych gospodarkach.
W rezultacie, do 2030 r. wartość tej dźwigni wykorzystywanej przez rządy, gospodarstwa domowe i instytucje finansowe może zwiększyć się w realnym scenariuszu do 366 proc. w relacji do globalnego PKB z poziomu 349 proc. (w ujęciu wartościowym to 300 bln USD), jaki zarejestrowano na koniec czerwca 2022 r. Najbardziej pesymistyczna projekcja zakłada wzrost aż do 391 proc.
Zapotrzebowanie na dług – jak choćby w przypadku finansowania pomocy konsumentom w walce z inflacją, łagodzenia zmian klimatu i odbudowę infrastruktury – będzie kontynuowany – oceniają analitycy S&P Global.
Problem zadłużeniowy pogłębia wzrost stóp procentowych, które idą w górę w celu złagodzenia presji inflacyjnej.
Według S&P, zakładając, że około 35 proc. światowego zadłużenia ma zmienną stopę procentową zależną od polityki pieniężnej, ubiegłoroczny cykl podwyżek dodał kolejne 3 bln USD kosztów obsługi długu i prawdopodobnie doda łącznie 8,6 bln.
