S&P500 i DJIA z kolejnymi rekordami

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2024-01-29 22:31

Ostatnia godzina handlu przesądziła, że S&P500 rósł na zamknięciu o prawie 0,8 proc. kończąc sesję pierwszy raz powyżej 4900 pkt., ustanawiając nowy rekord wszech czasów. Rekordową wartością kończyła sesję także Średnia Przemysłowa Dow Jones (DJIA), która wzrosła o 0,6 proc., poprawiając historyczne maksimum już po raz szósty w tym roku. Nasdaq Composite zyskał 1,1 proc.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Przez większą część poniedziałkowej sesji na amerykańskich rynkach akcji dominowała ostrożność i niewielkie zmiany cen. Jako powód wskazywano wypadające w tym tygodniu posiedzenie Fed jak i publikację w najbliższych dniach raportów kwartalnych przez największe spółki, przede wszystkim technologiczne blue chipy jak Microsoft, Apple czy Alphabet. Dodatkowo niepewność zwiększa bogaty w publikacje kalendarz danych makro, m.in. o sytuacji na rynku pracy oraz aktywności gospodarki.

Rynek wytrąciło z marazmu ogłoszenie na godzinę przed końcem sesji przez Departament Skarbu, że w pierwszym kwartale pożyczy 760 mld USD, czyli o 55 mld USD mniej niż szacował w październiku, głównie dzięki większym wpływom budżetowym. Wyraźnie poprawiło to nastroje rynku, na którym panowało przekonanie o pogorszeniu sytuacji fiskalnej i rosnących deficytach państwa. Rentowność obligacji USA spadała, w przypadku 10-letnich najniżej od dwóch tygodni, co sprzyjało notowaniom spółek wzrostowych. Znów motorem rynku była tzw. wspaniała siódemka, której indeks wzrósł w poniedziałek ponad dwa razy mocniej niż indeks spółek o największej kapitalizacji z wyłączeniem siedmiu wspomnianych.

Zdrożało prawie 75 proc. spółek wchodzących w skład S&P500. Popyt przeważał w 10 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożeli dostawy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,4 proc.), gdzie mocno drożały akcje Tesli (4,2 proc.). Duży popyt był także w segmentach spółek IT (1,0 proc.) oraz usług telekomunikacyjnych (0,9 proc.), w których rosły wyraźnie kursy m.in. Nvidii (2,35 proc.) i Meta Platforms (1,75 proc.). Spadek cen ropy w poniedziałek, pomimo początkowego wzrostu po ataku na amerykańską bazę w Jordanii, spowodował odwrót inwestorów od spółek naftowych (-0,2 proc.), których segment był jedynym, w którym przeważała podaż.

Wzrosła wartość 21 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Najmocniej drożały akcje Salesforce (2,85 proc.), Walt Disney Co. (2,2 proc.) i spółki Visa (2,15 proc.). Na dole tabeli znalazły się Apple (-0,4 proc.), Walgreens Boots Alliance (-0,6 proc.) i Verizon Communications (-0,8 proc.).

Zdrożały akcje 67 proc. z ponad 3,4 tys. spółek z Nasdaq Composite. W węższym Nasdaq 100, który zyskał 1,0 proc., wzrosła wartość 85 spółek z indeksu. Wśród technologicznych blue chipów z tzw. wielkiej siódemki najmocniej drożały akcje Tesli (4,2 proc.), przecenione o ponad 10 proc. w ubiegłym tygodniu. Jako jedyne spadek kursu notowało Apple (-0,4 proc.) i straciło status najwyżej wycenianej spółki giełdowej na rzecz Microsoftu (1,4 proc.), który po wtorkowej sesji ma opublikować wyniki kwartalne. Apple zrobi to po sesji w czwartek.