S&P500 i Nasdaq Composite pobiły rekordy

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-04-15 22:34

S&P500 rósł na zamknięciu o 0,8 proc. ustanawiając rekord zamknięcia. W trakcie sesji osiągnął największą wartość w historii. Nasdaq Composite zyskał 1,6 proc. i również zanotował rekord zamknięcia. Po raz pierwszy od listopada 2021 roku kończył zwyżką już jedenastą sesję z rzędu. Średnia Przemysłowa Dow Jones spadła o 0,15 proc.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na rynkach akcji w USA utrzymały się dobre nastroje wynikające z rosnącego przekonania o zbliżającym się końcu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Prezydent Donald Trump oświadczył w środę, że „jest już bardzo blisko do zakończenia” wojny dając do zrozumienia, że ważne wydarzenia nastąpią w okresie najbliższych 48 godzin. Pod koniec dnia cena ropy zaczęła spadać po tym jak Reuters poinformował, że Iran rozważy zezwolenie statkom na swobodny przepływ przez omańską stronę Cieśniny Ormuz, jeśli osiągnięte zostanie porozumienie zapobiegające wznowieniu konfliktu po upływie zawieszenia broni.

W pierwszej części sesji przewaga popytu była umiarkowana i zaczęła wyraźnie się zwiększać dopiero w drugiej, dzięki czemu S&P500 osiągnął największą wartość w historii. Thomas Martin, zarządzający portfelem w Globalt Investments powiedział w CNBC, że ożywienie popytu mogło wynikać z obawy inwestorów „przegapienia” rozpoczęcia odbicia rynku. Drożały głównie spółki o największej wartości (1,15 proc.), a gorzej notowane były te o średniej (-0,3 proc.) i małej (-0,1 proc.) kapitalizacji. Dlatego dający równą „wagę” wszystkim spółkom S&P 500 Equal Weighted (0,01 proc.) kończył sesję mikroskopijną zwyżką.

Kolejny dzień dwucyfrowy wzrost kursu notował Robinhood Markets (10,4 proc.). Tym razem popyt na akcje właściciela popularnej aplikacji do inwestowania wywołała wiadomość, że amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zaakceptowała propozycję zniesieniu limitu liczby transakcji w określonym czasie dla drobnych inwestorów z depozytami zabezpieczającym poniżej 25 tys. USD.

Jedną z najmocniej drożejących spółek w S&P500 i najmocniej drożejącą wśród blue chipów ze „wspaniałej siódemki” była Tesla (7,6 proc.). Popyt na jej akcje wywołało ogłoszenie przez prezesa Elona Muska, że zespół pracujący w spółce nad chipem AI5 zakończył prace projektowe i jest gotowy do wysłania go do produkcji.

Wśród spółek technologicznych szczególnie dobrze notowane były w środę te z branży oprogramowania. W Średniej Przemysłowej Dow Jones najmocniej rosły kursy Microsoftu (4,6 proc.) i Salesforce (3,7 proc.). iShares Expanded Tech-Software Sector ETF (4,4 proc.) kończył wzrostem już trzecią sesję z rzędu.

Choć S&P500 wzrósł wyraźnie w środę, to 56 proc. spółek z indeksu kończyło sesję spadkiem wartości. Popyt przeważał tylko w 4 z 11 głównych segmentach indeksu. Najlepiej notowane były spółki IT (1,94 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,59 proc.) i usług telekomunikacyjnych (1,0 proc.). Największa podaż była w segmentach spółek materiałowych (-1,18 proc.), przemysłowych (-1,17 proc.) i użyteczności publicznej (-0,82 proc.).

Z 3,3 tys. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite prawie 60 proc. zdrożało. Wśród tych o największej kapitalizacji tylko Amazon.com (-0,2 proc.) taniał przez większą część sesji i przerwał serię siedmiu wzrostów z rzędu. Najmocniej we „wspaniałej siódemce” rosły kursy Tesli (7,6 proc.) i Microsoftu (4,6 proc.), a poza nią Broadcom (4,2 proc.), który przedłużył do końca 2029 roku partnerstwo z Meta Platforms (1,4 proc.) w obszarze chipów sztucznej inteligencji.

W Średniej Przemysłowej Dow Jones spadły kursy 19 z 30 spółek. Najmocniej taniały Caterpillar (-3,0 proc.), Merck & Co. i JP Morgan Chase (po -1,7 proc.). Oprócz Microsoftu (4,6 proc.) i Salesforce (3,7 proc.) w trójce najlepiej notowanych spółek z indeksu znalazło się jeszcze Apple (2,9 proc.).