S&P500 na plusie w 2009 roku

MD
opublikowano: 2009-05-04 22:18

Na zamknięciu poniedziałkowej sesji Dow Jones rósł o 2,6 proc. i miał wartość 8426 pkt., najwyższą od 13 stycznia. S&P500 rósł na zamknięciu o 3,4 proc. i osiągnął 907,2 pkt. Oznacza to, że zniwelował całą tegoroczną stratę i ma 0,44 proc. zysk. Nasdaq rósł na zamknięciu o 2,6 proc. i sięgał 1763 pkt. Indeks spółek technologicznych wzrósł od początku roku już o ok. 12 proc.  

Amerykańscy inwestorzy wierzą, że trwające od ośmiu tygodni wzrosty na rynkach akcji będą kontynuowane. W poniedziałek zachęciła ich do zakupów wiadomość o pierwszym od ośmiu miesięcy wzroście aktywności chińskiego przemysłu przetwórczego. Wywołało to popyt na surowce i akcje spółek surowcowych. Mocno drożały kursy m.in. koncernu aluminiowego Alcoa i Freeport-McMoRan Copper & Gold, jednego z największych producentów miedzi. Krótko po rozpoczęciu handlu w grupie najmocniej drożejących spółek znaleźli się także przedstawiciele branży budowlanej. To za sprawą zaskakująco dobrych danych z rynku nieruchomości. Indeks cen sprzedawanych domów wzrósł w marcu o 3,2 proc., a nie oczekiwano żadnej jego zmiany. Wbrew oczekiwaniom wzrosły w tym samym miesiącu także wydatki na budownictwo, choć głównie na obiekty komercyjne i publiczne. Indeks spółek budujących domy rósł momentami nawet o 9 proc. Podobnie drożały akcje m.in. Lennar i Pulte Homes.

O ponad 12 proc. rosła pod koniec sesji wartość indeksu banków. Dwa dni przed zapowiadanym ujawnieniem wyników „testu wytrzymałości” inwestorzy nadal kupowali akcje m.in. Bank of America, Citigroup, czy Wells Fargo, o których w ostatnich dniach media donosiły, iż będą musiały podwyższyć kapitał. Nie przeszkodziło także zasygnalizowanie przez Standard & Poor's możliwości obniżenia ratingów wymienionych banków, a także 20 innych amerykańskich spółek finansowych. Akcje Bank of America drożały krótko przed zamknięciem o prawie 17 proc.

Najmocniej drożejącą spółką wchodzącą w skład S&P500 była w poniedziałek jednak Liz Claiborne. Jej kurs rósł o ponad 30 proc. po tym, jak Goldman Sachs podwyższył rekomendację producenta dóbr luksusowych do „kupuj” prognozując wzrost przychodów i marż spółki w drugim półroczu. Wyraźnie rosła cena akcji również najbardziej dochodowej w tym roku spółki wchodzącej w skład S&P500. Sprint Nextel zaskoczył rynek wiadomością o kwartalnym zysku. Analitycy prognozowali stratę jednego z największych operatorów komórkowych. Kto kupił akcje spółki na początku roku, może cieszyć się już ok. 285 proc. wzrostem wartości tej inwestycji.