‘Solidarność’ z wchodzącej w skład koncernu KGHM Polska Miedź kopalni Polkowice-Sieroszowice zaostrzyła formę protestu przeciwko wprowadzonym zmianom w regulaminie pracy.
W ubiegły piątek działająca w kopalni NSZZ ‘Solidarność’ ogłosiła pogotowie strajkowe, polegające na oflagowaniu zakładu. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w poniedziałek związkowcy ogłosili wejście w spór zbiorowy z pracodawcą. Jednocześnie przekształcili komisję zakładową związku w komitet protestacyjny.
- Żądamy od dyrektora kopalni cofnięcia zarządzenia w sprawie wprowadzenia wielozmianowego systemu pracy, który naszym zdaniem został wprowadzony z naruszeniem prawa - powiedział PAP Bogusław Szarek, szef NSZZ "Solidarność" w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice.
Spór w kopalni dotyczy wprowadzenia przez jej dyrekcję czwartej zmiany. Zdaniem związkowców, powinno to się odbyć po regulowanych przez stosowne przepisy rozmowach.
- Mimo dwóch spotkań w tej sprawie i ustalenia kolejnego terminu, dyrektor nie czekając na wynik rozmów wprowadził nowe zasady pracy - powiedział PAP Szarek.
Odmiennego zdania jest Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM Polska Miedź. Według niego, przedstawiciele ‘Solidarności’ nie chcieli uczestniczyć w rozmowach na wspomniany temat, które miały się toczyć na szczeblu ponadzakładowym.
- Dyrektor oddziału ZG Polkowice-Siroszowice zgodnie z prawem podjął decyzję o wprowadzeniu zmian zapisów w regulaminie pracy, które uprawomocnią się po 14 dniach. Pracodawca ma prawo samodzielnie podjąć taką decyzję, jeśli w ustalonym przez strony terminie nie nastąpią właściwe uzgodnienia, a proponowany przez związki termin zakończenia uzgodnień w tamtejszej kopalni w grudniu 2006 roku - nie jest możliwy do przyjęcia – powiedział PAP Wyborski.
MD, PAP