Są fundusze bez opłaty za zarządzanie

Od 3 sierpnia w ofercie amerykańskiego Fidelity Investments będą dwa fundusze, w których opłata za zarządzanie nie będzie pobierana.

2 proc. wynosi opłata za zarządzanie w rodzimym, pasywnie zarządzanym funduszu Ipopema m-Indeks. Pasywnym, czyli wiernie odzwierciedlającym skład indeksu mWIG40. 1,6 proc. wynosi opłata w podobnym funduszu z oferty ING BSK (zarządzanym przez Amundi TFI), tyle że inwestującym w spółki z WIG20. Analogiczna opłata naliczana jest w ING BSK Indeks S&P 500. To i tak o około połowę mniej, niż wynosi opłata większości aktywnie zarządzanych funduszy akcji polskich, co TFI tłumaczą specyfiką polskiego rynku, zdominowanego przez dystrybutorów.

W Polsce rezygnacja z opłaty za zarządzanie byłaby więc rewolucją, za oceanem to też mimo wszystko nowość, którą przebiło się Fidelity Investments. Od 3 sierpnia podmiot, który zarządza aktywami o wartości 6,8 bln USD, ma w ofercie dwa fundusze akcji o zerowej opłacie — pierwszy z nich skupiony jest na akcjach amerykańskich, drugi — na globalnym rynku.

Fundusze będą zarabiać na pożyczaniu walorów brokerom (ci potrzebują ich np. do krótkiej sprzedaży) i innym instytucjom, a ponadto liczą na równoległe wpływy ze sprzedaży klientom innych usług.

Według firmy Morningstar, monitorującej rynek funduszy w Stanach Zjednoczonych, średnia opłata za zarządzanie, ważona wielkością aktywów, wynosiła w 2017 r. 0,52 proc. i była o 8 proc. niższa niż rok wcześniej — był to przy okazji największy roczny spadek od 2000 r., od kiedy firma gromadzi dane. Morningstar obliczył, że dzięki temu klienci oszczędzili w sumie 5 mld USD. Obniżki opłat dotyczyły funduszy z różnych kategorii i o różnych stylach zarządzania. Pasywnie zarządzane ETF naliczają opłatę rzędu 0,03-0,04 proc.

W Polsce produkty Fidelity Investments nie są dostępne, na naszym rynku działa natomiast Fidelity International (to dwa różne podmioty, mające tych samych właścicieli), które próbuje się przebić z ofertą funduszy indeksowych. Fundusz akcji amerykańskich, dla którego punktem odniesienia jest indeks S&P 500, pobiera opłatę w wysokości 0,06 proc. W innych funduszach indeksowych opłata to maksymalnie 0,20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Są fundusze bez opłaty za zarządzanie