Sąd w Łodzi zdecydował o aresztowaniu Marka M., byłego członka rady nadzorczej giełdowego Centrozapu, który był również wiceprezesem firmy zarządzającej 3 NFI, udziałowca wspomnianej spółki. Aresztowany mężczyzna jest podejrzewany o przyjęcie równowartości 500 tys. USD łapówki.
Sąd nie zdecydował o aresztowaniu Henryka M., byłego prezesa Centrozapu, podejrzewanego o przyjęcie korzyści majątkowej i osobistej. Prokuratura nie wyklucza złożenia zażalenia w związku z decyzją sądu.
- Markowi M. zarzuca się przyjęcie w 1999 r. pół miliona dolarów łapówki za umożliwienie próby przejęcia pakietu kontrolnego akcji Centrozapu SA przez jedną z katowickich spółek, powiedziała Jolanta Badziak, rzeczniczka Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi.
Według prokuratury, przyjęta przez Marka M. kwota była tylko pierwszą ratą łapówki. Zażądał on bowiem za swoją pomoc w przejęciu kontroli nad Centrozapem 1 mln USD.
Henryk M., prezes Centrozapu w 1999 roku, miał według prokuratury przyjąć korzyść majątkową i osobistą w postaci gwarancji dalszego pełnienia funkcji w spółce i zagwarantowania 1 mln zł odszkodowania w przypadku rozwiązania z nim umowy o pracę. Podejrzewany jest również o udział w przekazaniu łapówki Markowi M.
Prokuratura nie wyklucza dalszych aresztowań w omawianej wyżej sprawie.
MD, PAP