Co prawda początek dnia na rynku kontraktów terminowych na indeksy parkietów stał pod znakiem wahania, jednak wraz z upływającymi godzinami i zbliżaniem się otwarcia sesji na rynku kasowym nastroje zaczęły się poprawiać. Oczywiście nie można na tej postawie zakładać, że i na finiszu sesji indeksy będą zielone. W centrum uwagi inwestorów znajdują się akcje Nvidii, która w środę przedstawi swoje sprawozdanie kwartalne.
Na około dwie godziny przed pierwszym dzwonkiem, futures na indeks największych blue chipów Dow Jones IA drożały o 0,13 proc. Te na szerszy wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,18 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 rosły o 0,07 proc.
Z danych makro jakie w poniedziałek trafią na parkiet należy wymienić przede wszystkim te o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Prognoza zakłada, że wstępny odczyt pokaże iż liczone ogółem wzrosły w sierpniu aż o 5,0 proc. odbijając po spadku o 6,7 proc. w lipcu, zaś bez uwzględniania środków transportu skurczyły się o 0,1 proc. odwracając wzrost o 0,4 proc. miesiąc wcześniej.
Opublikowany zostanie także indeks przemysłowy oddziału Fed z Dallas, obrazujący koniunkturę wytwórczą w tym regionie gospodarczym Stanów Zjednoczonych. Rynkowy konsensus zakłada lekką poprawę do -14 pkt z -17,5 pkt w lipcu.
Na dzisiaj zaplanowane jest też publiczne wystąpienie Mary Daly, kierującej pracami Rezerwy Federalnej (Fed) z San Francisco.
W przedsesyjnym handlu drożeją udziały Nvidii, czołowego producenta zaawansowanych układów scalonych oraz lidera segmentu rozwoju sztucznej inteligencji.
Nvidia jest bezpośrednim beneficjentem znacznych nakładów inwestycyjnych ponoszonych przez firmy zajmujące się budową infrastruktury sztucznej inteligencji, a korzyści z tego tytułu mają się również przełożyć na nadchodzące wyniki spółek HP i Dell Technologies. Inwestorzy liczą, że wyniki Nvidii przebiją prognozy analityków z Wall Street (przychody i zyski będą dwukrotnie wyższe niż przed rokiem) i potentat podniesie swoją prognozę finansową na bieżący kwartał.
