Sąd aresztował byłą kasjerkę Banku BPH

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-08-06 18:48

Sąd aresztował na trzy miesiące byłą kasjerkę lubelskiego oddziału Banku Przemysłowo Handlowego. Jest podejrzana o przywłaszczenie około 600 tysięcy euro.

Sąd aresztował na trzy miesiące byłą kasjerkę lubelskiego oddziału Banku BPH. 31-letniej Anecie F. zarzuca się przywłaszczenie 600 tys. euro z konta klienta. Policja podejrzewa, że kobieta okradała także konta innych klientów. Grozi jej do 8-miu lat wiezienia.

Aneta F., pracowała przy obsłudze klientów VIP. O nieprawidlowościach poinformował jeden z klientów. Po obejrzeniu wydruku ze stanu konta stwierdził, że brakuje pieniędzy i powiadomił o tym policję.

- Kobieta zatrzymana została w piątek wieczorem, kilka godzin po zawiadomieniu policji przez klienta, na koncie którego brakuje 600 tys. euro - powiedział w niedzielę PAP Witold Laskowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Aneta F. obsługiwała w banku tzw. konta VIP. Klienci wpłacali na nie duże kwoty, głównie w walucie euro. Według wstępnych ustaleń policji, kobieta część pieniędzy przywłaszczała, a dla klientów sporządzała fałszywe wydruki wykazujące, że na ich kontach są większe sumy, niż były w rzeczywistości.

- Podejrzewamy, że oszukała w ten sposób kilku lub kilkunastu klientów. Według banku, straty wynoszą kilka milionów złotych - mówił Laskowski.

Policja podkreśla, że sprawa jest rozwojowa i nie wyklucza dalszych zatrzymań. Policyjne i prokuratorskie śledztwo ma wyjaśnić, dlaczego o przestępstwie nie informował bank.  Jak się nieoficjalnie dowiedziało Polskie Radio Lublin, kobieta nie pracuje już w BPH, ale na zasadzie porozumienia stron przeszła do innego banku.

DA, PAP/IAR