"Legitymowanie się przez Annę Streżyńską aktem powołania, który nie został podważony w jakimkolwiek postępowaniu powoduje, iż może ona skutecznie dokonywać wszelkich czynności takich jak wydawanie decyzji, postanowień, czy też udzielanie pełnomocnictw" - uznał Sąd.
SN uznał też, że sąd powszechny rozpoznający sprawy z odwołań od decyzji Prezesa UKE nie jest kompetentny do badania legalności aktu powołania Prezesa UKE. (ISB)
mtd