Sąd zadecydował o upadłości Nimetu
Sąd Gospodarczy w Tarnobrzegu ogłosił upadłość zakładów Metalowych Nimet z Niska. Wniosek o ogłoszenie upadłości złożył przed miesiącem zarząd spółki. Firma nie jest w stanie spłacić zadłużenia sięgającego 10 mln zł. Zakład ma odcięty dopływ prądu, nie ma też pieniędzy na wypłaty wynagrodzeń oraz nie płaci składek do ZUS-u. Zdaniem zarządu, na problemy Nimetu miała wpływ postawa Ursusa, do niedawna właściciela Nimetu, który przekazał swoje udziały w spółce Skarbowi Państwa.
— Ursus przekazał te udziały w momencie kiedy nie było już innego wyjścia jak ogłosić upadłość — twierdzi Mieczysław Wroński, były członek rady nadzorczej spółki.
Do końca stycznia na bazie Nimetu powstanie nowa spółka utworzona przez Agencję Rozwoju Przemysłu, w której może znaleźć pracę około połowy do tej pory zatrudnionych pracowników.
— W Nimecie dojdzie do sprzedaży zbędnego majątku, redukcji zatrudnienia oraz dywersyfikacji produkcji. Działania te pozwolą uniezależnić się spółce od zamówień ze strony Ursusa — twierdzi Arkadiusz Krężel, prezes ARP.
Wraz z ogłoszeniem upadłości w spółce rozpocznie się postępowanie upadłościowe. Wyznaczono sędziego komisarza i syndyka, który zajmie się upłynnianiem majątku firmy.
Nimet (zatrudniający 450 osób) jest producentem odlewów ciśnieniowych ze stopów aluminium, sprężyn, części złącznych, przewodów hydraulicznych, podzespołów i części do ciągników rolniczych. PM