Sam sobie ułóż zawartość portfela

Paweł Zielewski
opublikowano: 2006-03-09 00:00

Nie możesz zdecydować się na któryś z szerokiej oferty funduszy zrównoważonych? Stwórz sobie własny!

Struktura funduszy zrównoważonych dostępnych na polskim rynku, choć z jednej strony elastyczna, jest wciąż dość sztywna. Fundusze zrównoważone z góry określają, jaką część zebranych aktywów będą inwestowały w akcje, a jaką w papiery dłużne, i tego się trzymają.

Fundusze inwestują nie tylko nasze pieniądze, ale również pieniądze innych klientów. Posiadają więc ogromne kwoty, czyli niekoniecznie natychmiast mogą zareagować na szybko zmieniające się tendencje rynkowe — zwłaszcza w okresach huśtawki nastrojów na giełdzie. Poza tym sposób informowania rynku o składzie portfela powoduje, że nie zawsze wiemy, jakie papiery fundusz w danej chwili posiada.

Jest na to rada — możemy stworzyć własny wirtualny fundusz inwestycyjny. Nasz fundusz będzie się składał z innych funduszy, ale jego wyższość nad istniejącymi będzie polegała na tym, że to my właśnie ustalimy jego skład, by dowolnie manipulować zawartością portfela.

Najlepszą metodą na ten sposób oszczędzania będzie otworzenie rejestru w jednym z wybranych TFI, ponieważ umożliwi nam to szybszą konwersję jednostek uczestnictwa.

Przy oszczędzaniu w TFI obowiązuje zasada, że im dłuższy okres oszczędzania, tym lepiej sprawdzają się fundusze o charakterze bardziej agresywnym, za którymi idzie jednak ryzyko poważnych, krótkoterminowych strat.

My się jednak strat obawiamy, więc tworzymy własny fundusz, najpierw bezpieczny, by zmienić go później w zrównoważony.

Konstruując portfel, trzeba poświęcić trochę czasu na przejrzenie internetu, by wyszukać odpowiednie fundusze — składniki naszego portfela (np. www.bankier.pl, strony funduszy, www.analizy.pl).

Na początek warto włożyć w nasz portfel mniej funduszy akcyjnych, np. 20 proc. wystarczy. Resztę, po połowie, można podzielić między fundusze zrównoważone, ale różnych TFI, oraz bezpieczne papierów dłużnych.

Trzeba jednak mieć świadomość, że zbudowanie własnego portfela wymaga... opiekowania się nim. Należy śledzić tendencje rynkowe, czytać analizy, zainteresować się prognozami i liczyć — przynajmniej raz w tygodniu — jak zmienia się wartość naszego domowego funduszu.