Samoobrona obiecuje pomoc

Paweł Janas
opublikowano: 31-08-2006, 00:00

Przedsiębiorcy sprzeciwiają się podwyżkom akcyzy. Ich tajną bronią w walce z fiskusem ma być… partia Andrzeja Leppera.

Planowana przez rząd podwyżka stawek akcyzy na olej opałowy ma w intencji projektodawców zapobiec wykorzystywaniu olejów grzewczych do celów trakcyjnych. Innymi słowy — ukrócić szarą strefę. Z argumentem tym nie zgadzają się przedstawiciele branży paliwowej i wielu przedsiębiorców.

— Stanowczo przeciwstawiamy się tym podwyżkom, które mają wyłącznie fiskalny charakter. Jeśli rząd rzeczywiście chce walczyć z szarą strefą, to proponujemy inne rozwiązanie. Jest nim stworzenie elektronicznego systemu rejestracji obrotu produktami ropopochodnymi. Dzięki niemu będzie można śledzić ruch olejów i gazu od producenta po użytkownika końcowego — stwierdziła Halina Pupacz, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Groźba bankructw

Zdaniem przedstawicieli branży paliwowej, podniesienie stawek akcyzy doprowadzi do spadku sprzedaży oleju opałowego, a więc także dochodów państwa. To jednak nie wszystko.

— Wzrost stawek akcyzy oznacza też wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw. Niektóre z nich mogą nawet zbankrutować, a ustawa nie przewiduje refundacji wydatków dla firm korzystających z olejów grzewczych — alarmuje Bolesław Doliński, prezes Związku Pracodawców Branży Paliw Płynnych i Energetycznych.

Niespodziewany sojusznik

Przedstawiciele branży i przedsiębiorcy postanowili więc szukać sojuszników.

— Jesteśmy przeciwni wprowadzeniu akcyzy na ciężkie oleje, równaniu cen oleju opałowego i napędowego oraz podwyżce akcyzy na autogaz. Podczas drugiego czytania złożymy do ustawy wiele poprawek — stwierdził Janusz Maksymiuk z Samoobrony.

Ten koalicjant Prawa i Sprawiedliwości i Ligi Polskich Rodzin już wcześniej deklarował swój sprzeciw wobec projektu podwyżek akcyzy. Jednak podczas pierwszego czytania projektu ustawy w lipcu, większość posłów tej partii poparła rządowy projekt. Trudno też będzie przekonać rząd, by zrezygnował z 2,5 mld zł, które rocznie mają zasilać budżet dzięki tej podwyżce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu