Samoobsługowe kasy oplotą Polskę

Wiktor Szczepaniak
04-05-2010, 06:53

Coraz więcej sieci handlowych wprowadza samoobsługowe kasy. To początek wielkiej rewolucji w handlu.

Sieci handlowe zdają sobie sprawę z tego, że czekanie w długich kolejkach do kas to jeden z najbardziej zniechęcających elementów robienia zakupów. Dlatego coraz więcej z nich inwestuje w samoobsługowe systemy kasowe, które przyspieszają obsługę klientów. Po sieciach Auchan, Real i Carrefour teraz na taki ruch w Polsce zdecydowało się Tesco, które chce mieć po kilka stanowisk samoobsługowych w każdym swoim sklepie o powierzchni powyżej 2 tys. mkw. Na tym się jednak nie skończy. Kolejne sieci, w tym także rodzime, przymierzają się do podobnych inwestycji. A to zaledwie pierwszy krok na drodze do totalnej rewolucji w obsłudze klientów, nad którą pracują handlowe koncerny.

- Pierwsze tego typu systemy kasowe wdrożyliśmy w 2009 r. w dwóch supermarketach Społem PSS Północ we Wrocławiu. Prowadzimy już rozmowy na temat instalacji samoobsługowych kas w innych polskich sieciach handlowych. W USA samoobsługowe kasy sprawdzają się od 20 lat, a w Europie od 10. Myślę więc, że czeka nas lawinowy wzrost tego rodzaju inwestycji w polskim handlu – mówi Arkadiusz Stachańczyk, dyrektor działu systemów sprzedaży w firmie Jantar z Bielska-Białej, która integruje specjalne urządzenia kasowe produkowane przez IBM z polskimi drukarkami fiskalnymi i specjalistyczną polską aplikacją informatyczną.
Za jedno samoobsługowe stanowisko kasowe trzeba zapłacić w zależności od jego parametrów od 100 do 500 tys. zł.

Przedstawiciele branży handlowej oceniają, że wprowadzane obecnie samoobsługowe kasy nie nadszarpną zbyt mocno pozycji tradycyjnych kas i nie spowodują masowych zwolnień kasjerek. Nowe kasy mają bowiem pełnić w marketach pomocniczą, uzupełniającą rolę usprawniając obsługę klientów z drobniejszymi zakupami.

To jednak wcale nie znaczy, że zawód kasjerki jest niezagrożony. Prawdziwą rewolucją, która może znacznie zredukować liczbę tradycyjnych stanowisk kasowych w handlu, będzie wprowadzenie na szeroką skalę technologii RFID (Radio Frequency Identification). Dzięki niej, znikną kolejki do kas, bo płatność będzie dokonywana automatycznie bez wyciągania towaru z koszyka. Nad tą technologią intensywnie pracują największe koncerny handlowe świata. Według ekspertów powinna ona wejść do masowego użycia w ciągu 10 lat.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Handel / Samoobsługowe kasy oplotą Polskę