Leżajsk. Władze Leżajska podjęły starania o utworzenie na terenie miasta podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec. Pod przyszłą strefę miasto przeznaczyło sześć uzbrojonych działek o łącznej powierzchni 15 ha. Na części z nich znajdują się budynki po zakładach produkcyjnych, m.in.: Horteksie, Fabryce Maszyn i Pepsi-Coli. Wszystkie nieruchomości należą do miasta.
— Prowadzimy także wstępne rozmowy z potencjalnymi inwestorami — twierdzi Daniel Zając, zastępca burmistrza Leżajska.
Przedsiębiorcy, którzy zainwestują w Leżajsku, oprócz ulg podatkowych, będą mogli liczyć na zwolnienie z części opłat gruntowych.
— Jeszcze nie zdecydowaliśmy, jak duże to będą zwolnienia. Z pewnością zróżnicujemy je w zależności od zainwestowanego kapitału i ilości zatrudnionych pracowników — dodaje Daniel Zając.
Krzysztof Ślęzak, dyrektor ds. eksploatacji i rozwoju SSE Euro-Park Mielec, jest sceptyczny co do możliwości uruchomienia leżajskiej podstrefy.
— Utworzyliśmy już filie w Chełmie, Dębicy, Gorlicach i Sanoku. Mają one problemy ze ściągnięciem inwestorów — mówi Krzysztof Ślęzak.
Według niego, Leżajsk musi najpierw znaleźć inwestorów, a potem można rozważać utworzenie SSE.