Na najważniejsze inwestycje — budowę dróg, infrastruktury kolejowej, muzeów czy parków technologicznych (tzw. projekty kluczowe) — województwa przeznaczyły z unijnej kasy aż 20,8 mld zł. Choć pieniądze z UE popłyną do nich bez konkursów, wiele z nich nadal pozostaje tylko na papierze. Zdaniem ekspertów, najwyższy czas, by odsiać projekty bez szans na realizację i wyciągnąć te pieniądze z zamrażarki. Resort rozwoju uspokaja i mówi: decydujący będzie przyszły rok.
— W tym roku muszą zostać podpisane ostatnie umowy o dofinansowanie. Pieniądze z projektów, które się nie mają szans na realizację, powinny być skierowane na inne gotowe lub z pozwoleniami na budowę, albo rozdzielone w formie konkursów. Na razie nie widzimy jednak takiego zagrożenia — mówi Marceli Niezgoda, wiceminister rozwoju regionalnego odpowiedzialny za regionalne programy operacyjne.
Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"