Buyback ma mieć wartość 11,3 bln wonów (niemal 10 mld USD) i jest następstwem odnotowania przez producenta elektroniki użytkowej pierwszego rocznego zysku od dwóch lat. Samsung zawdzięcza go przede wszystkim silnej sprzedaży części i komponentów.

Koreański potentat zapowiedział dematerializację wszystkich nabytych w drodze wezwania akcji, co będzie największą tego typu operacją w historii spółki. Co ważne dla akcjonariuszy, Samsung zamierza także przeznaczyć od 30 do 50 proc. swoich wolnych środków na ich wynagrodzenie w formie dywidendy w ciągu kolejnych trzech lat.
Operacja skupu akcji ma z kolei być przeprowadzona etapami w ciągu roku. Działania podjęte przez firmę zostały dobrze odebrane przez analityków.
Podstawowy biznes Samsunga, produkcja smartfonów mierzy się z poważnymi wyzwaniami, co może oznaczać presję na spadek wyceny akcji. Buyback pomoże bronić kurs tych walorów – ocenia Chung Sun-sup, szef firmy analiz korporacyjnych Chaebul.com.
Producent flagowych smartfonów serii Galaxy S i tabletów odnotował w trzecim kwartale 2015 r. aż 82- proc. wzrost zysku operacyjnego do 7,4 bln wonów (6,5 mld USD) w ujęciu rocznym. Z kolei przychody ze sprzedaży zwiększyły się o 8,9 proc. do 51,7 bln wonów.
W przypadku działu urządzeń mobilnych zysk wzrósł do 2,40 bln wonów z 1,75 bln rok wcześniej.
Również giełda pozytywnie zareagowała na deklarację firmy. Cena akcji Samsunga podskoczyła o około 2 proc. do poziomu półrocznego maksimum.